Go to commentsCodziennie i raz na rok
Text 57 of 62 from volume: Prawda ponad wszystko
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2021-02-23
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views99


Codziennie ktoś umiera

Od kuli i pod kołami

Od pryszczy lub cowida

Nie pierwsza to śmierć

Lecz  linia stała

Lub lekko krzywa


Co tydzień ginie dziecko

Porwane przez ojca od ojczyma

Lub dla wątroby albo nerki

Ale tu

Tu jest studzienna czarna cisza


Co miesiąc ginie muzyk

Lub glina w  akcji

Na dróg rozstaju

Ktoś tonie w grudniu

Lub  czterdziestu  w maju


Raz na rok matka

Zabija dziecko swoje

Lub nawet dwie

A czasami nawet  troje


Raz na dziesięć lat

Zjadliwy wirus dusi

I umiera więcej ludzi

I tak już jest

I tak być musi


  Contents of volume
Comments (0)
ratings: linguistic correctness / text quality
no comments yet
© 2010-2016 by Creative Media