Text 94 of 255 from volume: Zielone lustro
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2021-04-30 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 1480 |

raz na jakiś czas
oglądam w lustrze nieogoloną twarz
po drugiej stronie ktoś obojętny
coś do mnie mówi głuchy bezdźwięczny
dziwny oziębły świat istnieje w odbiciu luster
szkiełkowaty obraz bez emocji braku empatii
nieczuły zimny z innej bajki
w jeziorze niebo ciemnogranatowe
pofalowana tafla głębia wyobraźni
gdzie i jak trafić do prawdy
kto powie czy są dwa równoległe światy
może to tylko dogmaty przypuszczenia
teorie urojenia w płytkim śnie na dnie łóżka
bliżej nam do piekła przeglądamy świata strony
drzewa czują więcej nie patrząc w lustro wody
czasem spoglądają przy drogach w kałuże
w cieniu ukojenie spokój sposobem na zmartwienia






ratings: very good / excellent
Serdecznie.
rozdwojony na dwa
idę w przód
mimo zamkniętych wrót
Pozdrawiam Was serdecznie:)