Text 162 of 204 from volume: Wolna przestrzeń
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | blank verse |
| Date added | 2021-08-24 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 1260 |

Sonet o świecie
Świecie dotknięty pożarów dozą łapczywą
Drzewa rodowe wyniszcza poborca
Właśnie zapomniano podlewać Wodą Żywą
Tryskającą z aktów ludzkiego serca
Zarosła prosta arteria do Źródła Życia
Zapomniano wzmacniać żywotne siły
Obcy kąkolem w życie dokonuje rycia
Dławi prawdę, budząc obłęd zawiły
Niebo spłynęło na ziemię poprzez kikuty
Z korony został tylko biały popiół
Otulając wyspy woalem w znak pokuty
Z serc skradzionych widać jak cień ucieka
I wrócą, żeby ojczyste łono posiadać
W śladach odnajdując uśmiech człowieka






- skoro to jest sonet, to NIE JEST to wiersz biały;
- jeśli "świat jest dotknięty pożarów dozą łapczywą", to kim są ci podpalacze i gdzie ten sądny ich dzień?
- skoro "zarosła prosta arteria do Źródła Życia /katolickiego Boga/ i zapomniano wzmacniać żywotne siły", to czym się trudzą proboszczowie w 10 344 polskich parafiach?
_________________________________
Zad. dom. /dla szan. Licealistów/
- ........................;
- ........................;
- itd.;
- itp.;
- etc.
ratings: poor / poor
ratings: poor / poor
A na koniec to łono. Próbuję sobie wyobrazić, jak można posiąść ojczyste łono, ale wysiadam. Chyba poproszę sztuczną inteligencję o wyjaśnienie.