Go to commentsJózek Sznurek opowiada o skutecznym środku przeciw wypadaniu włosów
Author
Genrehumor / grotesque
Formprose
Date added2021-08-30
Linguistic correctness
Text quality
Views138

Gazeta `Nowiny Raciborowickie` tak się rozwinęła, że założyła własne radio i nawet ma oficjalną licencję. Programy składają się z wiadomości, różnych relacji wydarzeń lokalnym i innych, muzyki oraz m.in. audycji na temat żywienia i zdrowego życia. Jedynym problem redakcji `Radio Raciborowickie` jest brak redaktorów i autorów tekstów. Na tym skorzystał Józek Sznurek, chociaż tu nie lubiany, został zaproszony do wzięcia udziału u audycji pt. `O zdrowym życiu i niezdrowym rozważania pospolite`.

Różne ciekawe wypowiedzi radiowe są publikowane w tej gazecie, a jest to sprawa praktyczna, bo zachęca do słuchania audycji i je archiwizuje.

Józek Sznurek przygotował się do wypowiedzi w miarę profesjonalnie, lecz ramy czasowe narzuciły ograniczenia. Jego wypowiedź została w postaci tekstu opublikowana w ostatnim numerze `Nowin Raciborowickich`, a redakcją zezwoliła na rozpowszechniane tekstu, co niniejszym czynię, lecz odtwarzam go z pewnymi skrótami, właściwie jako streszczenie. Temat dotyczy skutecznego środka przeciw wypadaniu włosów:

`Obserwując pewne zdrowotne zjawiska u psa, doszedłem do wniosku, że można wiele naśladować z korzyścią dla człowieka. Oto mój pies miał problemy zdrowotne ze skórą i sierścią. Pewien weterynarz doradził mi, abym do codziennego pożywienia dodawał olej lniany, w ilości około dwóch łyżek stołowych oraz w tej samej ilości siemię lniane. Podawałem to regularnie, dwa razy dziennie przez jeden miesiąc. Efekty pozytywne pojawiły się już po dwóch tygodniach, a zmiany na skórze zniknęły całkowicie właśnie po miesiącu. Mój pies wyzdrowiał, przestały mu wypadać włosy. Sierść się wzmocniła i od tego czasu błyszczy zdrowiem. Doszedłem do wniosku, że skoro wielu ludzi cierpi z powodu wypadaniu włosów, to powinni spożywać, może w podobnej ilości jak mój pies, owo siemię lniane wraz z olejem lnianym. To, co mogą jeść niektóre zwierzęta, może służyć człowiekowi, tu nie chodzi o zacieranie różnicy między psem a człowiekiem, lecz o praktyczną radę. Sam wypróbowałem tę metodę i też mam zdrowe włosy. Zdaje sobie sprawę, że moja opinia może spotkać się z krytyką i kpiną ze strony producentów środków przeciw wypadaniu włosów, ale wybór czy środek chemiczny, czy naturalny tak i tak należeć będzie do każdej indywidualnej osoby. Mówiąc o tym, mam nadzieję, że przyczynię się do zmniejszenia cierpienia mężczyzn i niektórych kobiet z powodu wypadania włosów. Gdyby wypadanie włosów nie byłoby społecznym problemem, to nie byłby produkcji owych środków. W jednym sklepie z kosmetykami naliczyłem aż dwadzieścia takich chemikalia, rzekomo skutecznych w przypadku wypadania włosów. Jednak nie wierzę, że takie środki są skuteczne, bo tak i tak mężczyźni łysieją. Może by spróbować tę tzw. psią metodę?`.

Dziwne jest to, że po wypowiedzi radiowej Sznurka i publikacji tekstu w gazecie do redakcji zatelefonował właściciel hurtowni z kosmetykami do pielęgnacji włosów i zagroził, że odstąpi od abonamentu tej gazety, jeśli ona nie sprostuje i nie zmieni wypowiedzi Sznurka.

Jedynie właścicielka małego sklepiku z ziółkami, w którym sprzedaje też siemię lniane i olej lniany pochwaliła się, że sprzedaż tych produktów nagle wzrosła wielokrotnie.

Może dzięki tej metodzie Raciborowice, które słyną z wynalazków Józka Sznurka, ogłosi się jako jedyna w kraju strefę wolną od łysych i zakompleksionych mężczyzn (przypomnę, że teraz jest moda na ogłaszanie różnych stref wolnych od przeróżnych dziwnych spraw)?

...



  Contents of volume
Comments (4)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Dobre!
Wypróbował na psie!
avatar
To już nie będzie podziału na łysych i owłosionych?
Jak żyć?;)
avatar
Chętnie bym obejrzał film z Józkiem Sznurkiem. Może Hollywood kupi kiedyś pomysł. Pan mógłby wystąpić w roli lektora. Bardzo ładny tembr głosu. Trzeba by tylko popracować nad dykcją.
avatar
Dziękuję za uwagi!

Szczerze mówiąc, czyli pisząc, to Józek Sznurek jest eksperymentem intelektualno-literackim. Szykuje książkę pt. "Szaleństwa i wizje Józka Sznurka". Wybiorę najlepsze opowieści.
To będzie mieszkanka między "Dylem Sowizdrzałem" Karola de Costera i obrazami niderlandzkiego malarza Pietera Bruegela a współczesnymi szaleństwami tego świata.

Pozdrawiam!
MS
© 2010-2016 by Creative Media