Text 50 of 61 from volume: to nie selfie
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2022-07-07 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 902 |

przekwitły rododendrony w rezerwacie Moszna
i zastygły w swoich pozach
utonęły w pąsach
rozwiesiły wspomnienia nasionami z kwiatów
pod spojrzeniem leśnej toni
topią błękit lata
kiedy przyjdzie burza z gromem i obudzi drzewa
wiatr przytuli różanecznik
jak melodię śpiewak
raz za razem szepty lipy uwolnią od drżenia
stare graby i leszczyny
otoczą milczeniem
nawet dęby przyjdą w sukurs braciom rododendronom
ich gałęzie wielkoskrzydłe
przed deszczem ochronią
zatrzymane różodrzewa z rezerwatu Moszna
znów wystrzelą wielopąkiem
gdy przypłynie wiosna






ratings: perfect / excellent
Ich cud kwitnienia zapiera dech.
Obcość i inność wymaga z naszej ludzkiej strony szczególnych starań i opieki. I to jest przekazem tego pięknego wiersza
ich gałęzie wieloskrzydłe
przed deszczem ochronią
Staropolska mądrość głosi:
GOŚĆ W DOM - BÓG W DOM
Chlebem i solą /która w tamtych czasach była cenniejsza niż złoto/ witano w Polsce k a ż d e g o przybysza
ratings: perfect / excellent