Text 187 of 201 from volume: samotność
| Author | |
| Genre | horror / thriller |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2025-04-17 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 464 |

spokojna cicha okolica
dobry dom wspaniała rodzina
piękne zdrowe dzieci
zapach powietrza dziwny strach
co mogło się stać czego było brak
dlaczego zły czyn się wkradł
głęboko w serce
wyjął nóż ? wbił w gardło krew
powietrza brak
bez znaczenia pozostaje smutek
zaginął z czasem zatrze się ślad
o rodzinie jak w bajce
dlaczego warto dbać o swoje
mimo wad
jesienne liście szelest
gorzkie łzy
obojętna czerwona jarzębina
płyta ciężka przykrywa
niewinne dusze zmarłych tragicznie
może gdyby tak
zabrakło prądu w szlifierce






ratings: acceptable / medicore
Jesień czy nie jesień.
Chociaż krwawy dramat,
Gadka plotki niesie
;(
- zawsze świeżego /własnego/ spojrzenia
- własnego /świeżego/ wkładu
- świeżego /niewyświechtanego/ niepowtarzalnego języka
;(
Jeśli tej niepowtarzalności /oryginalności/ nie ma,
to wiersza też nie ma