Go to commentsktoś ważny...
Text 4 of 9 from volume: Wiersze
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2025-06-22
Linguistic correctness
Text quality
Views329

Nie musi mówić wiele,

wystarczy jego obecność

Jest wtedy, gdy serce nie ma siły.

Daje Mi spokój, wiarę, nadzieję

jak światełko w nocy...


Nie trzeba Go prosić jest.

Nie ocenia, chodź widzi.

Słucha, doradza, proponuje, daje rady.

Pomógł Mi na nowo uwierzyć,

odnaleźć się, odkryć wiarę.


Widzi we Mnie coś więcej,

niż Ja sam potrafię.

To ktoś kto pokazał Mi,

że człowiek naprawdę może być darem.

To przyjaciel, siada obok, nie odwraca się.

  Contents of volume
Comments (2)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
W Universum wszystkiego i niczego
Jakieś oparcie mieć musisz, drogi kolego
I koleżanko droga, bo "idzie zdechnąć bez tego!"
Zdechnąć idzie na bank bez oparcia jakiegoś!
avatar
Taki przyjaciel, który nikogo nie ocenia, choć widzi - to chyba... głuchoniemy? Jak myślisz, Kolego? Musisz się podciągnąć z fonetyki i z ubezdźwięcznień i z udźwięcznień. Choć to nie to samo, co chodź, prawda? Tu i owdzie szwankuje też Twoja interpunkcja.
© 2010-2016 by Creative Media