Go to commentsPiekło na górze Olimp
Text 1 of 2 from volume: Ciemna dolina
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2025-12-07
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views239

Stąpam po schodach ku górze

Za pierwszym stopniem dostrzegłem

Powszechne wokoło plamy brudy i kurze

Za drugim dotknięty podmuchem

Jak kaleka upadam

Na trzecim rozglądam- uważam


Przystanąłem i w,owczas widziałem  zęby człowieka

Żarty się skończyły

Wszystko zdarzyć i skończyć już może

Na czwartym stopniu

Widać że ktoś ludźmi kieruje


Tam  kłamstwo cyniczne z rękawa

Taka siła nielicznym dana

Im wyżej tym ciaśniej i węziej

Takie dziwne nieludzkie  ale prawdziwe

I krew ciurkiem po stopniach  już płynie


Nie wchodzę wyżej

Nie moje to siły i progi

Dostrzegam spadających z góry

W przestrzeń śmierci

Pogardy mrocznej doliny


Dostrzegam i domyślam

Choć nie wszystko widziałem

Że prowadzą ludzi jak owce

Zabijają  albo trują masowo

Bo za dużo jest ludzi   gdy tylko uznają




Z mej  perspektywy  piątego poziomu

Przez drzwi uchylone dostrzegam

Światła przy stołach  zapewne ucztują

Czuję czarną  mafijną strukturę

Gdzie życie ludzkie dwa grosze kosztuje


Gdzie trafiają kobiety i dzieci

Dla grzesznej  zboczonej uciechy

To piekło tyle że zimne

Na mrocznej  górze Olimpu

Skąd spadają czasami na ziemię

Trupy okaleczonych dzieci


---------------------------------------------------------------------------------



-Na faktach


- widocznych a niedostrzeganych


- czyżby tak przerażających że ze świadomości wypartych ?









  Contents of volume
Comments (1)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Wiedziałem o aferze Epsteina jeszcze przed jej ujawnieniem .
© 2010-2016 by Creative Media