Text 122 of 124 from volume: Satyriady
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2025-12-20 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 154 |

Był mebel, jako „okrągły stół” znany.
Jest alfons, teraz poczuł się „nad pany”.
Stołu już brak, historią swą przeszkadzał…
Zmienić ją chce, choć wtedy „brzdącem chadzał”.
Chce miejsca dla pań? One (sprawa czysta)
są tylko „damami do towarzystwa”.
Znają się więc dobrze na konwersacji…
chociaż milczącej, ale pełnej gracji.
Postawi tam ring? Gdyż, czy uwierzycie,
lubił umawiać się na mordobicie.
W nowej roli stare nawyki skrycie…
ustawki to jego sposób na życie.
...Człek zaś, kto sapiens, po czole się drapie:
„Krajem się bawi? Na głowie postawi”?






ratings: perfect / excellent
okragły stół mu wadzi,
nie liczy się z symbolem.
Trzy śwuaty z tym Karolem.
ratings: perfect / excellent
toteż burdel tam wymyślił.
ratings: perfect / excellent
O co mu biega? Prosta rzecz.
Chciałby historię wysadzić,
po swojemu ją wyprowadzić.
ratings: perfect / excellent
przez 4 długie lata
dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej
i
przez kolejne długie 4 lata
prezesem IPN
- to
ILE NIE TAKICH STOŁÓW MÓGŁ ROZMONTOWAĆ
??
że przez następne 4 lata
rozmontuje już wszystko,
co w zasięgu
jego psotnych małego Dyzia rączek
Dla pań jest miejsce
Oraz panów,
Co to dziś w mordę walą...
Tych bynajmniej nie z ekranu!
Ale! W życiu! Proooszę pana!
Nie tych, co pieskiem służą
Na kolanach
Od rana aż do rana
Jak cała pana służba zabiegana!