Go to commentsPortret Martwej Córki z Różami
Text 4 of 5 from volume: proza poetycka
Author
Genreprose poetry
Formprose
Date added2026-01-21
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views27

Portret Martwej Córki z Różami


Nagle świst, pocisk spadł na dom.

Alonka zatrzepotała rzęsami, włosy zakryły twarz woalem.


Alonka spacerowała po ogrodzie, lubiła, gdy flary aparatu czy telefonu, znajdowały ją wśród róż. Gdyby to był Renesans, Petrarka by pisał sonety do Alonki Żywej, Różanej. A gdyby uciekła w Gwiazdy, do Niebiańskiej.


Zobaczcie, jak słońce Zachodzi nad Dnieprem! Jakie kolory!

Alonka pewnie siedzi wśród czerwonych, złotych i herbacianych róż, gra na harfie. Włosy całują jej poeci. Pewnie i sam Petrarka sadzi dla niej te kwiaty.


To jest mój żal i moja radość, zmarszczki i przeterminowany puder, dwie ikony w salonie. Mąż walczy na wojnie, a ja siedzę sama, parzę herbatę, lubię patrzeć jak Dniepr odbija swojego brata bliźniaka.


  Contents of volume
Comments (0)
ratings: linguistic correctness / text quality
no comments yet
© 2010-2016 by Creative Media