Przejdź do komentarzyPortret Martwej Córki z Różami
Tekst 4 z 5 ze zbioru: proza poetycka
Autor
Gatunekproza poetycka
Formaproza
Data dodania2026-01-21
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń22

Portret Martwej Córki z Różami


Nagle świst, pocisk spadł na dom.

Alonka zatrzepotała rzęsami, włosy zakryły twarz woalem.


Alonka spacerowała po ogrodzie, lubiła, gdy flary aparatu czy telefonu, znajdowały ją wśród róż. Gdyby to był Renesans, Petrarka by pisał sonety do Alonki Żywej, Różanej. A gdyby uciekła w Gwiazdy, do Niebiańskiej.


Zobaczcie, jak słońce Zachodzi nad Dnieprem! Jakie kolory!

Alonka pewnie siedzi wśród czerwonych, złotych i herbacianych róż, gra na harfie. Włosy całują jej poeci. Pewnie i sam Petrarka sadzi dla niej te kwiaty.


To jest mój żal i moja radość, zmarszczki i przeterminowany puder, dwie ikony w salonie. Mąż walczy na wojnie, a ja siedzę sama, parzę herbatę, lubię patrzeć jak Dniepr odbija swojego brata bliźniaka.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×