Przejdź do komentarzyUrok starych fotografii
Tekst 147 z 148 ze zbioru: Pozostało w pamięci
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-03-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń36

Czasem człek do szuflad zajrzy, 

albo w kompie (też się zdarzy) 

i odżywa przeszłość nasza, 

ta rodzinna i zaprasza 


do przystanku i zadumy… 

„To wesele… Ludzie chmurni? 

Czemu nikt się nie uśmiecha? 

W pozowaniu wtedy cecha? 


Utrwalone z rok po wojnie. 

Repatrianci, więc Zachodnie 

Odzyskane Ziemie pewnie. 

Ach, Święciechów?”. Pamięć blednie 


przy usilnym wpatrywaniu. 

„Kto tam stoi, za mą mamą? 

Kim pan młody? A kim ona? 

Zgadnę, kto to?” – pamięć woła. 


W drugiej fotce bez mylenia: 

„Ciocia Frania, mama Gienia, 

wujek Bronek, tata Janek… 

są w mundurach, a więc pany! 


W kolejarskim i wojskowym… 

Pewna praca, wzrok marsowy. 

Mama Gienia kapelusik 

ma fikuśny. Jeszcze plusik 


za buciczki muszę dodać. 

Pewnie taka była moda. 

A jak im się buty świecą! 

Pasta, poler… Dziś nie wiedzą. 

Trzecia fotka – bez wątpienia 

mama, Andrzej i Terenia. 

Gdzie ja jestem?! Jeszcze w planie? 

Mnie nie śpieszno. Czekam karnie. 


Z Olą dłużej będzie zwlekać, 

więc nas dwoje, jak ta rzeka 

„panta rhei” – gdyż wszystko płynie, 

kiedyś też na świat wychynie. 

* * * 

Przy porządkach… wiosną chcemy, 

w trzewiach szuflad buszujemy, 

w środku leżą i szpargały, 

w kosz wrzucane bez obawy. 


Tylko zdjęcia z przeszłych czasów 

nabierają znowu blasku. 

Nurt rodzinny nie zna „czekać!”. 

Nadal płynie, jak ta rzeka.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To prawda, stare fotografie mają swój urok.
Tę Gienię, Janko na pewno poprawi na Genię.
:⁠-⁠)
© 2010-2016 by Creative Media
×