| Author | |
| Genre | fantasy / SF |
| Form | prose |
| Date added | 2026-02-07 |
| Linguistic correctness | - no ratings - |
| Text quality | - no ratings - |
| Views | 28 |

Nieoznaczony czas
Wysokie kamienice, przewodnik opowiada o tym i owym. Potężny budynek wieńczyła płaskorzeźba Generała Bema. Prezentował się dostojnie wśród tych ornamentów.
Nie poznałam Lwowa!
Nie było nalotów, a ja nie bałam się iść do sklepu po zakupy.
Biegałam po kałużach w nowych, czerwonych adidasach. Wszystko było jakieś nierzeczywiste.
Co się stało?! Czyżby te ornamenty łączyły światy?!
Opera błyszczała od nowości, jak to możliwe?! Jeszcze niedawno stała zbombardowana!
*
Niebo było świetlisto-różowe z natchnionym błękitem, słońce powoli dawało znak, że będzie zachodzić.
Spotkałam go, dziwnie wyglądał w cylindrze. Szliśmy i szli... Kroki oddalały nas od Lwowa.
Połacie i zagajniki otaczały rzekę .
Tu się urywał świat, to była granica, dudniące czołgi i obrona rzeki przywołały dawny strach. Znowu w głowie uruchomiłam alarmy MIG-ów startujących z Białorusi.
Objął mnie mocniej, dając pewność, że tego już nie będzie.
Rzeka płynie spokojnie. Niebo jest piękniejsze niż wcześniej.
*
We Lwowie, na rynku, zaraz zaczną się tańce. Znowu będę się bawić sama ale czym tu się martwić, gdy dookoła tyle życia.





