Go to commentsNadzieja pokoju
Text 161 of 161 from volume: Promyk świtu
Author
Genreprose poetry
Formblank verse
Date added2026-02-12
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views34

Nadzieja pokoju


Nie potrzebnie wiercili ten otwór Kolski,

Gdy na tych dolinach przebudowa trwała,

Odpędzała ciemności i zgrzyt złowieszczy,

Niosąc nadzieję sercom stęsknionym.


Zza zasłony otworzyli  wrota czeluści

I dymiącymi kotłami  niszcząc pokój.

Kiedy sąsiad zaledwie dotknął jutrzni,

A już usycha w żalu na ruinach domu.


Pokojowe zabiegi - cyrograf dobra plami!

Diabelskie miraże! Komuż zawierzyć aktami?

Gdy gwarancje powitały się z popiołami.


Nie zapominajmy, że czas rany leczy

I choć ziemia drży pod naszymi stopami,

Nadzieja pokoju jaśnieje między wybuchami.



  Contents of volume
Comments (0)
ratings: linguistic correctness / text quality
no comments yet
© 2010-2016 by Creative Media