Przejdź do komentarzyNadzieja pokoju
Tekst 161 z 161 ze zbioru: Promyk świtu
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz biały
Data dodania2026-02-12
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń32

Nadzieja pokoju


Nie potrzebnie wiercili ten otwór Kolski,

Gdy na tych dolinach przebudowa trwała,

Odpędzała ciemności i zgrzyt złowieszczy,

Niosąc nadzieję sercom stęsknionym.


Zza zasłony otworzyli  wrota czeluści

I dymiącymi kotłami  niszcząc pokój.

Kiedy sąsiad zaledwie dotknął jutrzni,

A już usycha w żalu na ruinach domu.


Pokojowe zabiegi - cyrograf dobra plami!

Diabelskie miraże! Komuż zawierzyć aktami?

Gdy gwarancje powitały się z popiołami.


Nie zapominajmy, że czas rany leczy

I choć ziemia drży pod naszymi stopami,

Nadzieja pokoju jaśnieje między wybuchami.



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×