Przejdź do komentarzyL'avenir sans toi
Tekst 181 z 214 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-09-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1631

to zajmie trochę czasu

tyle żeby zapomnieć

ostatni pożar ulatującej młodości

zasłyszane wydyszane demony

najdalszych zakamarków

peryferie wyuzdanych myśli

jutro bez ciebie

wczoraj gdzie indziej

a dzisiaj?

dzisiaj jeszcze nie ma



https://www.youtube.com/watch?v=awws_ac8BVs

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Doskonałe dla wyobraźni :-D
avatar
Bez ciebie (patrz francuski tytuł nawiązujący do francuskiej minioności) nie ma dzisiaj i nie ma żadnego jutra (patrz finalna konstatacja) - jest tylko wczoraj, wiadomo.

Ale tak na zawsze zwróceni "tyłem do przodu", już nie żyjemy. Sami wymiksowaliśmy się z życia, i nas wcale przecież nie ma
avatar
Knoedel. Jesteś chory. Nie ma w tobie krzty poczucia własnej wartości, ani pewności siebie. Wszystko co tu czytam od ciebie, to stek bzdur. Zasłyszanych... Człowieku, obudź się! Ktoś ci kradnie osobowość, a ty mu jeszcze robisz tutaj pijar.
avatar
Arcydzięglu, taki już los Samarytanina.
Pozwalamy się okradać z intelektualnych zasobów po to, żeby tacy ludzie jak Ty, mieli iluzję poczucia wartości, nie wiedząc, że tak naprawdę nic sobą nie reprezentują. Dzięki temu wspieramy wiele przegranych egzystencji, zmniejszając statystykę samobójstw i liczbę pensjonariuszy w domach bez klamek.
avatar
Właśnie sobie przypomniałam, że ten francuski tytuł

(patrz tytuł)

to /wiadomo/ tytuł...

.... słynnej piosenki Alain`a Barrière z 1971 r.

Jako tzw. płoche dziewczęta słuchałyśmy tego w radiowej "Trójce" Wojciecha Manna

wieki temu

;(

W internacie, żeby poprawić sobie humor, same dośpiewywałyśmy sobie "ciąg dalszy" tej smutnej przecież /francuskiej/ piosenki, i brzmiało to tak:

KIEDY UMRĘ, KIEDY SKONAM,
KIEDY JUŻ NIE BĘDZIE MNIE...

Ref.:

Tra-la-la-la!
Tri-li-li-li!

NIECH TA PIOSNKA
TO PRZYPOMNI CI...

Ref.:

Tra-la-la-la! itd.

ŻE BYŁ KTOŚ,
O KIM ŚNISZ...

To było typowo babskie Liceum Pedagogiczne w Żukowie /k. Gdańska/ dla nauczycieli klas 1 - 4, więc wszystkie musiałyśmy umieć śpiewać i grać na jakimś instrumencie. Ja śpiewałam /w altach/ w chórze i grałam w szkolnej orkiestrze na skrzypcach /w altach/

Rzeka czasu... Nie/wiary/godne...
avatar
Dziękuję za możliwą lekturę tego wiersza.
© 2010-2016 by Creative Media
×