Przejdź do komentarzyO Franku z Ryni i Karolu w Gdyni
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Limeryki sprzed ostatniej chwili
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-02-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń33

O Franku z Ryni i Karolu w Gdyni


Pryszczaty Franek usłyszał w Ryni,

jak Karol witał matrosów w Gdyni,

gdyż przekonać chcial rodaków,

głównie PiSiornych tępaków,

że wrzask mądrzejszym człowieka czyni.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przekonał tylko pisiaków - tych, których przywiózł ze sobą w "rezydenckiej delegacji". No i oczywiście swoich prymitywnych kumpli z ustawek kibolskich oraz sutenerstwa.
Gdynia i całe 3M jest, w ogromnej większości, jak najdalej od takiego oszołomstwa.
© 2010-2016 by Creative Media
×