Go to commentsPrzez Pryzmat
Text 142 of 126 from volume: Moje wiersze
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2026-02-18
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views36

W starej kamienicy dunder świszczy

przy listwie podłogowej bździągwa szlocha

nikt nie wie co to znaczy

każdy myśli, to rzecz święta.


Figury proste i retoryczne

nakręcają siły awanturnicze

teksty bełkoczą, cham wcina się na salony.

To czas tworzy sztukę, on rezonuje ze mną.


Antycypuję w metafory kulturowe

trzeba bronić treści głównych

inaczej rozsypią się w drobiazgi

na cząsteczki czyste

i te wykoślawione.


Stereotypy >< abstrakcja

orientacja >< komizm

dwuznaczność >< aktualizacja

wiadomości gazetowe

moje horrendum.


Poezja sama wybierze

co jest archetypalne.


  Contents of volume
Comments (1)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Zamiast tych 8 i tych wygibasów miało być
>< takie coś. wiersz skopiowałem, stąd takie coś.
Przepraszam!!!
© 2010-2016 by Creative Media