Text 41 of 41 from volume: Opowiadania
| Author | |
| Genre | romance |
| Form | prose |
| Date added | 2026-03-04 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 76 |

– Jesteś piękna.
Wzdycha na te słowa, bardziej wije się pode mną. Pasuje idealnie.
– Niesamowicie piękna – dodaję cicho blisko jej ucha.
Dotyk i pieszczota szeptem, wywołana zachwytem, jak płyny podnieceniem, pieści jej duszę, jaźń spragnioną czułości bardziej niż ciało dotyku.
– Zjawiskowa.
Kiedy to wybrzmiewa, rozluźnia się zupełnie i rozpływa. Jedno słowo wynosi doznania na inny poziom.
Jestem coraz głębiej, w jej umyśle, trzymam jak za lejce kobiece pożądanie. Wyrywa się jak pantera, bo chce więcej. Dzierżę wodze dźwiękiem, słowami, całą fizyczną gamą.
I chłonę kobiecą rozkosz, każdym zmysłem, karmię nią głodne dzikie zwierzę we mnie, powstrzymując je tylko przed zbytnią zachłannością.
drabble






ratings: perfect / excellent
patrzącego/patrzącej.
Co w łóżku mówi bezręki niewidomy??