Przejdź do komentarzySzeptem
Tekst 41 z 41 ze zbioru: Opowiadania
Autor
Gatunekromans
Formaproza
Data dodania2026-03-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń71

– Jesteś piękna.

Wzdycha na te słowa, bardziej wije się pode mną. Pasuje idealnie.

– Niesamowicie piękna – dodaję cicho blisko jej ucha.

Dotyk i pieszczota szeptem, wywołana zachwytem, jak płyny podnieceniem, pieści jej duszę, jaźń spragnioną czułości bardziej niż ciało dotyku.

– Zjawiskowa.

Kiedy to wybrzmiewa, rozluźnia się zupełnie i rozpływa. Jedno słowo wynosi doznania na inny poziom.

Jestem coraz głębiej, w jej umyśle, trzymam jak za lejce kobiece pożądanie. Wyrywa się jak pantera, bo chce więcej. Dzierżę wodze dźwiękiem, słowami, całą fizyczną gamą.

I chłonę kobiecą rozkosz, każdym zmysłem, karmię nią głodne dzikie zwierzę we mnie, powstrzymując je tylko przed zbytnią zachłannością.


drabble

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękno jest w oczach i dłoniach

patrzącego/patrzącej.

Co w łóżku mówi bezręki niewidomy??
© 2010-2016 by Creative Media
×