Go to commentsStrażnik Niewidzialny
Text 172 of 172 from volume: Promyk świtu
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2026-03-23
Linguistic correctness
Text quality
Views58

Strażnik Niewidzialny


Choć wzrok go nie dojrzy, dotyk nie schwyta,  

On trwa przy mnie wiernie, z czułością szlachetną. 

Anioł mój Stróż, iskra Boża ukryta,  

Zawsze obok, czujny, z opieką sekretną.


Gdy droga kręta, a mrok już zapada,   

On świeci mi światłem, co z Nieba pochodzi.  

Gdy zwątpienie w sercu, gdy lęk osiada,  

Jego szept do ucha nadzieję przywodzi.


Widzi moje kroki; pewne i chwiejne,   

Zna każdą moją łzę i w uśmiechu bywa. 

Od złego strzeże, tuląc w pióra strojne,

Drogę ku dobru, cały czas mi odkrywa.


Często zapominam, pędząc w świecie spraw,  

O tym cichym bracie, co strzeże mojego dnia.   

Lecz nawet w pośpiechu, wśród zwykłych odpraw,  

Czuję tchnienie, jak mnie wyzwala z błądzenia.


Więc dziękuję Ci, Aniele mój Stróżu,   

Za Twą obecność stałą, za strach przegnany. 

Niech Twoje skrzydła chronią mnie w uścisku, 

Z Tobą u boku, świat w prawdzie jest poznany.


  Contents of volume
Comments (1)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
ładny wiersz przepełniony wiarą.
Jesteś skrybo jednym z nielicznych na tym portalu, którzy trzymają poziom.
© 2010-2016 by Creative Media