Text 44 of 61 from volume: Biały dogon
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | blank verse |
| Date added | 2012-09-26 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 3514 |

każdego ranka
umieram
na codzienność
twoje
nieruchome spojrzenie
nie barwi już ust czerwienią
a zieleń mojego patrzenia
zamglona szarym świtem
po bezsennej nocy
oszukuję lustro
beżowym make-upem
i szminką
o smaku ust
które już nie chcą
być całowane






ratings: perfect / excellent
ratings: perfect / excellent