Text 216 of 255 from volume: A kiedy mi życie dopiecze
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2013-01-19 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 3694 |

SYBERYJSKIE ETATY
mróz się zasapał dyszy od mrożenia
ostrożnie sprawdza tafla jeszcze krucha
choć wzór misterny niepewna struktura
nie mam wyboru muszę mocniej chuchać
stwierdził krytycznie - trzeszcząc wśród sitowia
styczniowym płaszczem brodą dostojnika
poprawił czapę sypnął diamentami
pracowitego siewcy samotnika
więc chociaż rankiem puchnę od odzienia
jestem szczęśliwy że zatrudniasz Panie
garstkę artystów z syberyjskim piętnem
bo kocham narty i szybkie ślizganie






ratings: perfect / excellent
Serdeczności
ratings: perfect / very good
ratings: perfect / excellent
Może... Dziadek Mróz? Drugą artystką była Śnieżynka, a trzecim/czwartym z tej garstki - Bałwan i zakochany w tym Bałwanie Piecyk. To brawurowy szus - w jakże kolorową! - stronę zaprzeszłą
ratings: perfect / excellent
już nie pamiętam, jak długo nie reagowałem na wszelkie wpisy i komentarze, a są to długie lata. Czasem wpadałem zobaczyć, czy Publixo istnieje i kto się jeszcze bawi w pisanie.
Jako że jesteś jedynym moim czytelnikiem, dziękuję Ci za łaskawość. Od dawna przestałem wierszować, straciłem polot lekkość pióra i talent.
Co do mrozów, nie są mi one takie odległe. 35 lat życie w Alpach zrobiło swoje, a za zaproszenie dziękuję :)
Serdeczności