Tekst 216 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2013-01-19 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 3665 |

SYBERYJSKIE ETATY
mróz się zasapał dyszy od mrożenia
ostrożnie sprawdza tafla jeszcze krucha
choć wzór misterny niepewna struktura
nie mam wyboru muszę mocniej chuchać
stwierdził krytycznie - trzeszcząc wśród sitowia
styczniowym płaszczem brodą dostojnika
poprawił czapę sypnął diamentami
pracowitego siewcy samotnika
więc chociaż rankiem puchnę od odzienia
jestem szczęśliwy że zatrudniasz Panie
garstkę artystów z syberyjskim piętnem
bo kocham narty i szybkie ślizganie








oceny: bezbłędne / znakomite
Serdeczności
oceny: bezbłędne / bardzo dobre
oceny: bezbłędne / znakomite
Może... Dziadek Mróz? Drugą artystką była Śnieżynka, a trzecim/czwartym z tej garstki - Bałwan i zakochany w tym Bałwanie Piecyk. To brawurowy szus - w jakże kolorową! - stronę zaprzeszłą
oceny: bezbłędne / znakomite
już nie pamiętam, jak długo nie reagowałem na wszelkie wpisy i komentarze, a są to długie lata. Czasem wpadałem zobaczyć, czy Publixo istnieje i kto się jeszcze bawi w pisanie.
Jako że jesteś jedynym moim czytelnikiem, dziękuję Ci za łaskawość. Od dawna przestałem wierszować, straciłem polot lekkość pióra i talent.
Co do mrozów, nie są mi one takie odległe. 35 lat życie w Alpach zrobiło swoje, a za zaproszenie dziękuję :)
Serdeczności