Tekst 11 z 4 ze zbioru: Mroczne klimaty
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2026-02-05 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 21 |

Czuję się jak wnętrze pustych butelek
po mleku
w peerelowskiej kracie, w zimny
poranek.
Trzewia stukają jak odłamki szkła
podskakujące na porannej skórze
matki.
Chłód zgrzyta zębami,
a ja myślę już tylko o ciepłym śnie.
Nawet we śnie widzę złowieszcze
obrazy.
Dworzec pachnie moczem, który nie
zna miłości.
Świat jest dworcem,
na którym pociągi nigdy nie
przyjeżdżają na czas,
a jak już przyjadą – są puste jak
butelki.
Noli me tangere.







