Przejdź do komentarzyKAKTUS - I RÓŻA
Tekst 25 z 244 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-01-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1300

KAKTUS - I RÓŻA


- Kocham Panią szalenie! -

Kaktus szeptał, z wzruszeniem

patrząc na Różę tak wonną, upojną,

jak on w kolce zbrojną.


Róża na to z pośpiechem,

ze swych czarów uśmiechem:

- Cudna z nas para

będzie od zaraz!

Tymi kolcami naszymi

przenigdy się nie zranimy!


Odtąd latami Kaktus i Róża

żyli ze sobą w podróżach

przez życie usłane różami...

z ostrymi jak brzytwa kolcami.


X 2011

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Moja sugestia... "ze wzruszeniem", to dla płynności czytania.
avatar
Nigdy do końca nie polubiłam tych kwatków,ze względu na kolce.Są jak jeże.Ale wiersz w swojej wymowie mnie do nich przekonuje,a to dużo.Bardzo nieliryczn,niezbyt nostalgiczny,ale za to romantyczny do bólu.
avatar
Emilio,

"- Kocham Panią szalenie! -

Kaktus szeptał, z wzruszeniem

patrząc na Różę tak wonną, upojną,

jak on w kolce zbrojną."

Podoba mi się.
Pozdrowienia.
avatar
Emilio, no muszę... zostawić mój stary tekst piosenki chyba z 2013 roku :)))

Kaktus i Róża
(tekst piosenki)

Na parapecie w małym mieszkaniu
wiedli swe życie Kaktus i Róża.
Na trzecim piętrze tuż za firaną
czerwona dama i Kaktus duży.

Czterolistną koniczyną Róża go nazwała.
Już od świtu się dla niego pąsem oblewała.
A on mawiał, że ta dama jest dlań bezkolcowa -
taka piękna i wytworna – cała purpurowa.

Na parapecie w małym mieszkaniu
wiedli swe życie, wierzyli święcie,
że w ich azylu - tym za firaną
pewnego ranka wyrośnie Szczęście.

Czterolistną koniczyną róża je nazwała.
Już od świtu w świetle słońca Szczęścia wyglądała.
Kaktus dumnie liczył płatki eleganckiej damy.
Choć pił mało, to od rana szczęściem był pijany.

Na parapecie w małym pokoju
wiedli swe życie Róża z Kaktusem.
Z ulicy widać – doniczki stoją.
A ja dośpiewać jeszcze coś muszę:

Czterolistna koniczyną był dla Róży Kaktus,
choć mówiło o nim wielu – koluch, no i raptus!
On nie widział, że ma dama bardzo ostre ciernie
i wpatrywał się w czerwienie z zachwytem i wiernie.

----------------------

A koda piosenki będzie prosta:
wyczarowała im szczęście wiosna.
Bo choćby tylko kolce łączyły,
nic nie rozdzieli – nie ma takiej siły.
avatar
Ale bomba... Podobnymi - a jednak! - dróżkami drepczą nasze damskie nóżki :) Te Gruszkowe z parapetu w kolce zbrojne zakochane kwiateczki i ten mój ich wariant dzikich i nieokiełznanych roślin prosto z majorkańskiego rowu mają ten sam rodzaj dla siebie miłosnego zapału!

A gdzie można usłyszeć tę cud piosenkę?
avatar
Zastanawia też wręcz identyczny tytuł (różnica w interpunkcji jedynie, czego ucho nasze nie słyszy) w obu przypadkach "Kaktus i Róża" - na pierwszym miejscu jest tylko On - Kaktus w odwiecznej synchronii ze średniowiecznym "Adam i Ewa", "Tristan i Izolda", "Jezus Maria!"...

To nie jest przypadkowa zbieżność: ten patriarchalny świat uformował także nasze damskie postrzeganie hierarchii On - Ona
avatar
Emilio, mój tekst był tekstem na zamówienie. Znajomy muzyk (gitarzysta, wokalista, autor muzy) poprosił mnie kiedys: "Elka, napisz mi piosenke o kaktusie i róży - wiesz, na jednym parapecie... taki song..." Zatem i tytuł, i zamysł nie były moje, moje tylko wykonanie cudzego pomysłu. Nigdy nie usłyszałam z muzyka - znajomy wyemigrował do Kanady i tam osiadł. Napisałam dla niego również przeklad "Whisky Lulaby", bo chciał ponucić po polsku. Kiedys tu wkleję. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×