Przejdź do komentarzyPani Zima lubi się stroić
Tekst 43 z 52 ze zbioru: Co w przyrodzie piszczy
Autor
Gatunekprzygodowe
Formaproza
Data dodania2020-03-04
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń90

Pani Zima lubi się stroić


Zima pomału przygotowuje się do odejścia… I łaski nie robi. Już czas na nią. Wprawdzie w tym roku nie dała nam szczególnie we znaki. Ani z obfitością śniegu, ani mrozami. Nie to co w zeszłym roku, kiedy to przesadziła naprawdę grubo, sypiąc śniegiem jak oszalała. I to wszędzie. To codzienne odśnieżanie bokiem już wychodziło. Podczas jej drugiego ataku zasypała nas taką ilością śniegu, że ponad miesiąc leżała prawie 1,5 metrowa warstwa śniegu. A ta, niewzruszona, codziennie dosypywała jeszcze. W tym roku jakaś niemrawa była, a właściwie ciągle jest. Tylko za miastem dłużej się utrzymywała. W lasach widoki były piękne. Aż dech zapierało. A ja lubię piękno zimowej natury. Lubię nie tylko białe krajobrazy podziwiać, ale także niewielkie rzeczy na tle śniegu, nazywane przeze mnie ozdobami Pani Zimy.






  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Zdjęcia piękne. Wolę zimę oglądać na obrazkach. Jestem
"ciepłolubna" i czekam z utęsknieniem na wiosnę, a szczególnie na jej akord w maju.
avatar
Miło mi , Igo, że Ci się podobają. Ha, ja też kocham wiosnę, i też zwłaszcza maj... Ale zimę lubię. Przede wszystkim jej śnieżne krajobrazy, a także możliwość dotleniania organizmu rześkim, mroźnym powietrzem. :)
avatar
I ja wolę zimę zza szyby ciepłego domku oglądać i czekam na wiosnę w pełni i lato:) Serdeczności :)
avatar
Marto, no to byle do wiosny! ;)
Cieszę się, że się odezwałaś. Pozdrawiam serdecznie. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×