Text 255 of 255 from volume: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
| Author | |
| Genre | humor / grotesque |
| Form | epigram / limerick |
| Date added | 2014-08-01 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 5013 |

Sadownik
Sadownikowi dziś w Jabłonowie
przeróżne myśli plączą się w głowie:
Ruscy jabłek nie kupią,
gdyż ich władze ogłupią,
pora więc polskie zwiększać pogłowie.






ratings: perfect / excellent
ratings: perfect / excellent
Nasunęła mi się też lekko zmieniona wersja:
Sadownik, drzemiący w Siemiatycze,
zaczął handlowy bój o przeżycie:
Ruscy jabłek nie kupią,
gdyż ich władze ogłupią,
niech więc Polacy zwiększą spożycie.
A ponadto moja pointa jest zupełnie odmienna od Twojej. Ty piszesz o zwiększonym spożyciu przez aktualną populację Polaków, a ja piszę o zwiększonym spożyciu poprzez zwiększenie populacji rodaków. To wszystko. Dziękuję.
ratings: perfect / excellent
Aby nam wielkie pogłowie urosło,
z jedzenia jabłek uczyńmy rzemiosło.
Pozdrawiam
A niech to! Chyba rano jeszcze drzemałem, rozleniwiony urlopem... Nie odmieniłem "Siemiatycze":/
Co zaś do puenty - Twoja jest perspektywiczna, strategiczna. Moja zaś doraźnie pozwalająca przetrwać sadownikom, taktyczna ;)