Text 35 of 131 from volume: Fobie filie
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | blank verse |
| Date added | 2015-07-13 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 2390 |

młodzieńcze synapsy zdrętwiały na zakręcie
od ugotowanych ziemniaków
w kartonach w nieładzie wrzucono
miętolone skrawki nieba
trzeba czekać aż kruche szkło samo odpadnie
słońce wypełnia krojone żywcem kamienie oddechu
zbędne treści mogą przyczaić się przy lampce
na ostry brak zapachu i odbarwienia odbić lustra
dobrze robi przed pływaniem z kłusownikiem dusz
synapsy nakarmić mięsem papier poleży w torbie
rozwinie się na dobranoc kleksem spojrzeń
księżyca droczącego się z losem
o migdał ze słodkiej praliny
wypadł za wcześnie poza obręb emocji
2015.07.02






ratings: perfect / excellent
Serdecznie :)))
ratings: acceptable / medicore