Text 54 of 255 from volume: Zielone lustro
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | blank verse |
| Date added | 2020-01-24 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 1798 |

palcami po wodzie wystukuję jak kocham cię
wiem że to nic niewarte prócz wylanych łez
idę przed siebie by się schlać zapomnieć
każdy oddech i sny z tobą targają mną
zapominam jak na imię mam
lecz ciebie nie potrafię wymazać to nie są te sny
byłem kimś w ramionach twych czas zatrzymany
płynęłaś w tańcu jak woda w strumieniu czysta i bystra
wszystko poszło w niwecz skundliłem się
czas upłynął pod mostem sam jak pies






ratings: perfect / excellent