Text 232 of 255 from volume: Różne teksty
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2022-01-10 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 1080 |

Nie naprawię,
nie przebaczę,
zaległych słów,
nie wypowiem.
Odszedłem nagle.
To koniec.
Hej!
Jestem tu, w swoim grobie.
Choć szczerze mówiąc,
ciasnota w cholerę,
gdyż w urnie miejsca niewiele.
Pobiegał bym, lecz próżny trud.
Nie mam dupy,
nie mam wszystkiego.
Nawet nóg.
Samego siebie,
z grobu nie wskrzeszę.
Cud i marność,
tak dumnie zwany człowiekiem.
A jednak pytam, gdyż pytać warto.
Czy zanim zgasłem,
odnalazłem światło?






wiekuistym zwane? Czy i to .. szemrane?
ratings: perfect / excellent
Leżę w grobie leżę
Marny człowiek-zwierzę
Ciągle piłem
Życie swoje
S...liłem
Czas tych zwierzeń
Przegapiłem
W Boga Ojca wierzę
(patrz spóźniona refleksja)
Ale! W życiu!