Go to commentsZagadka o czkaniu
Text 87 of 92 from volume: Facecje
Author
Genrepoetry
Formepigram / limerick
Date added2026-01-15
Linguistic correctness
Text quality
Views201

W gardle z rańca połechtało,

tak, że czkać mi się zachciało.

Odkaszlnąłem gromko nagle

(ledwiem wstrzymał to, co zjadłem).


Lecz wieczorem, gdy mnie łechta,

nawet lubię, choć to znów czka…

Cóż to jest za dziwna stwora?

Z rańca – nie chcę, chcę – z wieczora?

  Contents of volume
Comments (4)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Wielki kac-by?
:⁠-⁠)
avatar
Tadeo - nie, żaden kac. Myśl dalej, dumaj... połącz :D
avatar
Też myślałem, że to kac gigant. Będę myślał.
avatar
Tadeo, Janko - no dobra, jestem dzisiaj w dobrym nastroju, więc podpowiem - przeczytajcie w 2. strofie pionowo ostatnie słowa. Wystarczą nawet z 1. i 2. wersu ;)
© 2010-2016 by Creative Media