Go to commentsNeurotyzmat
Text 78 of 78 from volume: Wiersze II
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2026-02-03
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views25

noc i cisza w niej, zaburzona swojskim klekotem 

przejeżdżającego traktora. oho, myślę, ktoś 

nakradł drewna i przemyka się pod osłoną. 


a może nie mam racji, to wielki kaszaniciel 

naładował całą bitkę przedwiecznych arrasów, 

gobelinów tkanych najzłotszą z nici i wiezie do lasu, 

by tam zgniły, mech je obrósł i grzyb pokrył, 

aby stały się butwozą przykrego kształtu. 


zamykam oczy, ćwiczę zdolności jasnowidcze. 


choroba, rosną mi pod powiekami sęki, z łez 

wytrąca się żywica. a więc miałem rację, 

ktoś transportuje bogato zdobione tkaniny, 

postaci wyszyte na jedwabiach.

  Contents of volume
Comments (0)
ratings: linguistic correctness / text quality
no comments yet
© 2010-2016 by Creative Media