Go to commentsMorze Azowskie
Text 15 of 19 from volume: Krwista i kwiecista
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2011-03-07
Linguistic correctness
Text quality
Views2984

Morze Azowskie


noc objęła nas

swoimi ramionami

na środku morza

wiatr

szarpie żagle

nasz jacht kołysze


jesteś za sterem

sama pod gwiazdami

my w kajucie toniemy

Anatolij Giennadij

kapitan i sternik

w toastach

za pomyślny rejs

ukraińsko-polskiej

załogi


świetlik latarni

portu w Bierdjańsku

wabi do brzegów

wspólnej Europy

  Contents of volume
Comments (4)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Piękny, nastrojowy początek wiersza, natomiast w dalszej części doskonale oddany klimat wycieczek po krajach byłego Związku Radzieckiego. Pan to potrafi!
avatar
Toniemy........... W toastach! I dzięki Bogu: li tylko w toastach ;-)))
avatar
Oczywiście! Wszystkie brzegi wszystkich mórz świata są Wasze i nasze - czyli... NASZE! Zaimek "MY" jest semantycznie najpojemniejszy; my-Naród, my-Ludzkość.

Zaimek "WY" dawno się przejadł - i to z jakimi z torsjami!
avatar
Jedyna dla nas ścieżka przyszłości - to ścieżka wspólnoty. Nie tylko europejskiej
© 2010-2016 by Creative Media