Przejdź do komentarzyMorze Azowskie
Tekst 15 z 19 ze zbioru: Krwista i kwiecista
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2011-03-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2887

Morze Azowskie


noc objęła nas

swoimi ramionami

na środku morza

wiatr

szarpie żagle

nasz jacht kołysze


jesteś za sterem

sama pod gwiazdami

my w kajucie toniemy

Anatolij Giennadij

kapitan i sternik

w toastach

za pomyślny rejs

ukraińsko-polskiej

załogi


świetlik latarni

portu w Bierdjańsku

wabi do brzegów

wspólnej Europy

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękny, nastrojowy początek wiersza, natomiast w dalszej części doskonale oddany klimat wycieczek po krajach byłego Związku Radzieckiego. Pan to potrafi!
avatar
Toniemy........... W toastach! I dzięki Bogu: li tylko w toastach ;-)))
avatar
Oczywiście! Wszystkie brzegi wszystkich mórz świata są Wasze i nasze - czyli... NASZE! Zaimek "MY" jest semantycznie najpojemniejszy; my-Naród, my-Ludzkość.

Zaimek "WY" dawno się przejadł - i to z jakimi z torsjami!
© 2010-2016 by Creative Media
×