| Temat: chyba zmienię nick na 'Felicjan' (14) | |
23 Sty 2016 o 19:26 Czy mam tytuł Bystrzaka Roku? | |
23 Sty 2016 o 19:25 Uuuu, wpadka.I przykład, że należy sprawdzać cytaty, zanim się coś chlapnie. Byłam święcie przekonana, że te słowa brzmiały "A dajcie mi wszyscy święty spokój". Ale chociaż macie szansę się pośmiać. | |
23 Sty 2016 o 19:19 Felicjan Dulski?"Jego słynne słowa "A niech was wszyscy diabli" (jedyne wypowiedziane przez niego w całej sztuce, pod koniec drugiego aktu) są wyrazem jego bezradności wobec sytuacji, w jakiej znalazła się cała rodzina Dulskich." | |
23 Sty 2016 o 18:49 A czemu mam na to ochotę, to łamigłówka dla Publixowiczów.Kto zgadnie, otrzymuje tytuł Bystrzaka Roku. | |
| Temat: Pytanie i prośba do Lotty (15) | |
17 Sty 2016 o 17:45 janko napisał: Czytam i oczom nie wierzę. To chyba jakieś tajemne duchy nieustannie wywołują konflikty i po kolei obrażają niespotykanie spokojne osoby. Zajrzałem do komentarzy przy "Demokratkach 7", by przeczytać, po jakich to komentarzach "mózg staje w poprzek a oczy w słup". I nic takowego nie dostrzegłem. Może więc autorka owego stwierdzenia przeczytała swoje komentarze oraz niektóre własne utwory. Jeżeli tak, to tylko mogę współczuć. Uprzejmie proszę Administrację o wykasowanie poniższego wpisu według zasady, iż nie jest on zupełnie na temat! | |
17 Sty 2016 o 17:23 Czytam i oczom nie wierzę. To chyba jakieś tajemne duchy nieustannie wywołują konflikty i po kolei obrażają niespotykanie spokojne osoby. Zajrzałem do komentarzy przy "Demokratkach 7", by przeczytać, po jakich to komentarzach "mózg staje w poprzek a oczy w słup". I nic takowego nie dostrzegłem. Może więc autorka owego stwierdzenia przeczytała swoje komentarze oraz niektóre własne utwory. Jeżeli tak, to tylko mogę współczuć. | |
17 Sty 2016 o 13:50 piorko napisał: piorko napisał: lotta napisał: piorko napisał: czy byłby to duży problem, gdyby stworzyć możliwość "wygaszania" utworów i komentarzy osób zablokowanych. Oczywiście byłyby niewidoczne tylko dla tego, kto zablokował u siebie danego użytkownika i vice versa - zablokowany także nie widziałby utworów i komentarzy blokującego. Jest to dobry pomysł, będzie zrealizowany. Dziękuję. Ps. mam wielką nadzieję, że w miarę szybko, jak się da. Równie szybko jak z tą podówczas zamordystyczną realizacją Neoregulaminu. Zwłaszcza jego "ideową deklaracją". Dopóki nie zostaną uregulowane - nie tylko przeze mnie wyżej poruszone kwestie - dopóty dyskusja nie ucichnie. "Zaufany recenzent" o ile się jego funkcja zachowa i pozostanie, to rzeczywiście musi być on tym "zaufanym". Zaufanym w sensie dosłownym, a nie kręcącym się w chocholim tanie Towarzystwa Wzajemnego Nasładzania, hejterem :] Oraz autorem aż tak wulgarnych, jak przy "Demokratkach 7" komentarzy, że mózg staje w poprzek a oczy w słup ;) | |
17 Sty 2016 o 13:23 piorko napisał: lotta napisał: piorko napisał: czy byłby to duży problem, gdyby stworzyć możliwość "wygaszania" utworów i komentarzy osób zablokowanych. Oczywiście byłyby niewidoczne tylko dla tego, kto zablokował u siebie danego użytkownika i vice versa - zablokowany także nie widziałby utworów i komentarzy blokującego. Jest to dobry pomysł, będzie zrealizowany. Dziękuję. Ps. mam wielką nadzieję, że w miarę szybko, jak się da. | |
17 Sty 2016 o 11:27 lotta napisał: piorko napisał: czy byłby to duży problem, gdyby stworzyć możliwość "wygaszania" utworów i komentarzy osób zablokowanych. Oczywiście byłyby niewidoczne tylko dla tego, kto zablokował u siebie danego użytkownika i vice versa - zablokowany także nie widziałby utworów i komentarzy blokującego. Jest to dobry pomysł, będzie zrealizowany. W takim razie ponawiam swoją sugestię dotyczącą "zaufanych recenzentów". Dobrze, jedno TWA wygasi drugie TWA, po czym utworzą się grupy oraz podgrupy, kiedy jedno z TWA zacznie banować sobie nieprzychylnych oraz vice versa. A co będzie, kiedy raptem skłóceni dadzą sobie buzi? Znowu zapłonie przyjacielskie ognisko do następnego momentu konfliktu? Zatem gdzie jest również miejsce wśród wrogich sobie i dla siebie użytkowników dla owych "zaufanych"? Raptem jest ich pięciu, których komentarze wyjątkowo stronnicze; teksty częstokroć paszkwilanckie, zaś komentarze niekiedy - poprzez swój wulgarny przekaz - niemal zatykają dech. Z kolei tak obficie serwowane plusy oraz minusy także wymagają osobnego omówienia. :))) | |
17 Sty 2016 o 11:14 lotta napisał: piorko napisał: czy byłby to duży problem, gdyby stworzyć możliwość "wygaszania" utworów i komentarzy osób zablokowanych. Oczywiście byłyby niewidoczne tylko dla tego, kto zablokował u siebie danego użytkownika i vice versa - zablokowany także nie widziałby utworów i komentarzy blokującego. Jest to dobry pomysł, będzie zrealizowany. Dziękuję. | |
17 Sty 2016 o 09:12 piorko napisał: czy byłby to duży problem, gdyby stworzyć możliwość "wygaszania" utworów i komentarzy osób zablokowanych. Oczywiście byłyby niewidoczne tylko dla tego, kto zablokował u siebie danego użytkownika i vice versa - zablokowany także nie widziałby utworów i komentarzy blokującego. Jest to dobry pomysł, będzie zrealizowany. | |
| Temat: Witam serdecznie. (9) | |
16 Sty 2016 o 23:46 befana_di_campi napisał: AndreaR napisał: Próbuję odzyskać coś, co zostało utracone 20 lat temu. Wiarę w to, że wspomnienia nie gasną nigdy.:) Czasem jednak trzeba od nich uciec; zapomnieć; niekiedy "odpępnić się" od własnego domu, przeżyć, miłości, nawet... rodzicielstwa :))) Wybieraj te, które wnoszą coś konstruktywnego :))) I dla Ciebie, i innych. Nawet, gdyby bolały jak miejsce po usuniętych zębach, że o amputacji nie wspomnę. Serdecznie :))) I pisz tę swoją - dla siebie - "gawędę" :) Antidotum? Odwijanie taśmy? Ucieczkę w Równoległe Światy? Remedium? Patrzenie do przodu? I radzę: niczego nie żałuj, ponieważ u Pana Boga nie ma żadnych przypadków nawet w sytuacjach, które się pozornie zdają... beznadziejne :) Pozdrawiam serdecznie i dziekuję. | |
16 Sty 2016 o 23:45 martinii55 napisał: Witam. Zgadzam się z kwestią wspomnień. Im szybciej do nich sięgamy, tym lepiej. Zbyt długie oczekiwanie może prowadzić do ich zniekształcania i patrzenia z innej perspektywy, nadając im nowe znaczenie. Niepotrzebnie, jednak sama często miewam problem z dokładnym odtworzeniem własnych wspomnień. Wspomnienia sa ulotne, ale pewnych rzeczy zapomniec nie sposób. Pozdrawiam | |
16 Sty 2016 o 23:44 Hardy napisał: Wierz i spisuj. Jak ja to od kilku lat robię. Przy okazji odżywają wspomnienia, które były ukryte głęboko... a jednak się ujawniły :) Pozdrawiam :) | |
16 Sty 2016 o 23:43 janko napisał: Jeżeli jest to rzeczywiście debiut, to bardzo udany. Im szybciej pisze się wspomnienia, tym lepiej, gdyż z czasem wszystko ulata lub się po prostu już nie chce. Dziekuję:) | |
15 Sty 2016 o 10:59 AndreaR napisał: Próbuję odzyskać coś, co zostało utracone 20 lat temu. Wiarę w to, że wspomnienia nie gasną nigdy.:) Czasem jednak trzeba od nich uciec; zapomnieć; niekiedy "odpępnić się" od własnego domu, przeżyć, miłości, nawet... rodzicielstwa :))) Wybieraj te, które wnoszą coś konstruktywnego :))) I dla Ciebie, i innych. Nawet, gdyby bolały jak miejsce po usuniętych zębach, że o amputacji nie wspomnę. Serdecznie :))) I pisz tę swoją - dla siebie - "gawędę" :) Antidotum? Odwijanie taśmy? Ucieczkę w Równoległe Światy? Remedium? Patrzenie do przodu? I radzę: niczego nie żałuj, ponieważ u Pana Boga nie ma żadnych przypadków nawet w sytuacjach, które się pozornie zdają... beznadziejne :) | |
15 Sty 2016 o 10:38 Witam. Zgadzam się z kwestią wspomnień. Im szybciej do nich sięgamy, tym lepiej. Zbyt długie oczekiwanie może prowadzić do ich zniekształcania i patrzenia z innej perspektywy, nadając im nowe znaczenie. Niepotrzebnie, jednak sama często miewam problem z dokładnym odtworzeniem własnych wspomnień. | |
15 Sty 2016 o 09:49 Jeżeli jest to rzeczywiście debiut, to bardzo udany. Im szybciej pisze się wspomnienia, tym lepiej, gdyż z czasem wszystko ulata lub się po prostu już nie chce. | |
14 Sty 2016 o 22:58 Wierz i spisuj. Jak ja to od kilku lat robię. Przy okazji odżywają wspomnienia, które były ukryte głęboko... a jednak się ujawniły :) | |
14 Sty 2016 o 18:35 Próbuję odzyskać coś, co zostało utracone 20 lat temu. Wiarę w to, że wspomnienia nie gasną nigdy.:) | |