Tekst 1 z 1 ze zbioru: Otras
| Autor | |
| Gatunek | biografia / pamiętnik |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2014-07-16 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 2407 |

Wawa miastem mojego utrapienia. Nie cierpię warszawskich tłumów, biegu , pośpiechu, smrodu i syfu, na ulicach i w podziemiach.Warszawa kloszardem stoi, ubogim cyganem, tabunem dziwolągów, pstrokatą panienką. Zawsze czuję się tu jak przybysz z innej planety, burak z prowincji zaplątany w sidła mającej mi ułatwić życie technoskomplikologii. Jutrzejszy wyjazd to przymusowy batalion karny, parogodzinne zesłanie do wielkomiejskiego więzienia.
Warszawa. Na dźwięk tego słowa cierpnie mi skóra. A miałam się w niej zakochać... Serce, jednak nie sługa.








oceny: bardzo dobre / bardzo dobre
oceny: bezbłędne / znakomite
Pozdrowienia
Co się stało, że dzisiaj wycieramy sobie Nią gęby jak ścierką??
oceny: bezbłędne / znakomite