Przejdź do komentarzyWarszawa
Tekst 1 z 1 ze zbioru: Otras
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formaproza
Data dodania2014-07-16
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1179

Wawa miastem mojego utrapienia. Nie cierpię warszawskich tłumów, biegu , pośpiechu, smrodu i syfu, na ulicach i w podziemiach.Warszawa kloszardem stoi, ubogim cyganem, tabunem dziwolągów, pstrokatą panienką. Zawsze czuję się tu jak przybysz z innej planety, burak z prowincji zaplątany w sidła mającej mi ułatwić życie technoskomplikologii. Jutrzejszy wyjazd to przymusowy batalion karny, parogodzinne zesłanie do wielkomiejskiego więzienia.

Warszawa. Na dźwięk tego słowa cierpnie mi skóra. A miałam się w niej zakochać... Serce, jednak nie sługa.



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Może nie w Warszawie ale w kimś w stolicy...
avatar
Warszawa od końca wojny jest miastem zdominowanym przez "słoiki", które prawdziwie stołeczny charme oraz sznyt osiągną może dopiero w 3. pokoleniu
© 2010-2016 by Creative Media
×