Przejdź do komentarzyjak na dłoni
Tekst 177 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-12-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1006

chwila która trwa

może być najlepszą z twoich chwil


Dżem



gdybym był mniejszy

jak biedronka cała z czarnych kropek

owoc jarzębiny co czerwienieje

od spojrzenia słońca


ziarno piasku uwiera w oku

jak miłość gdy się wstydzi

chowa za lasem


chwila co ważniejsza od całego czasu

jak żebrak co nagle się wzbogacił


otwieram drzwi jak ufność

nic nie mówią czekają na wieczność


duch psa merda ogonem

z całej gamy życzeń

wybieram kość z resztką mięsa

jak lubił





  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Takie ciepłe i kochane :)))

Serdecznie :)))
avatar
Lubię czytać twoje wiersze, micku, ale jednocześnie dziwię się, że takie "posiekane", jak puzzle, które trzeba składać. W tym wierszu jest chyba za dużo "jak".
avatar
dzięki Befanio, Lilly co do posiekania ,hm może to na plus, natomiast chyba tylko Ty to tak widzisz :)..co do jak, jest ok :)
avatar
jedno jak bym zabrał ale już nie mogę :)
avatar
A zostaw tak! To jest twój styl.
avatar
owszem ale to nie znaczy iż nie podlega krytyce :)
avatar
Mam czasem podobne wrażenie do Lilly czytając Twoje wiersze:) Nie jest to zarzut, a coś bardziej na plus. Kolejne fragmenty wpływają na reinterpretację poprzednich, co powoduje że wielość znaczeń się potęguje.
© 2010-2016 by Creative Media
×