Przejdź do komentarzyGdzie te muzy?
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2016-02-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1504

Świat był kiedyś jakby lepszy!

Czy dziś może nas to gniewać,

że artysta dla swej muzy,

chciał coś rzeźbić, pisać, śpiewać.

 

Miał Mickiewicz więc Marylę,

wciąż do Gali wzdychał Dali,

Dante kochał Beatrycze,

zaś Gałczyński swą Natalii.

 

Gdzie natchnienia szukać dzisiaj,

pytam wszystkich wierszokletów,

kiedy potencjalne muzy,

wolą biznes niż poetów.

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Specjalne podziękowania dla Befany za wychwycenie błędu.
avatar
Ufff, teraz już mogę oceniać :-D

:)))
avatar
Znam takiego jednego pisarza (nie poetę), który wraz ze swoją "muzą" kręci niezły biznes. Ale ogólnie masz rację.
avatar
Doczytaj sobie jeszcze "Optymisto" i to:

http://www.publixo.com/text/0/t/14049/title/Stary_artysta_tworzy

Opis jak najbardziej wzięty z życia, ponieważ tego pana znam ze stron wielorakich :p Ja wprawdzie nie jego muza (nawet nie chciałabym być takową) jednak z jego - hmmm - chcąc nie chcąc - środowiska :-)

Z przyjaznym rozbawieniem :-D :-D :-D
avatar
W imieniu niedoszłych muz...dziś prawdziwych poetów już nie ma:) :) albo Pac wart pałaca :)
Z uśmiechem i na przekór:) :)
avatar
No i ja jestem myśli,że kiedy wiesza zycie przestanie interesować kogokolwiek,poza pisaniną czy celebrytów,poetów ujmę to tych,którzy się tu znajduja,będzie dobrze,inaczej tego nie widzę.
avatar
Takie wyborne towarzytswo,że aż się miło czyta.
© 2010-2016 by Creative Media
×