Przejdź do komentarzyW wiecznym mroku ciszy...
Tekst 75 z 244 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-02-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń841

W wiecznym mroku ciszy...

/głuchoniewidomym/


Wyobrażasz w swojej głowie zagubionej

takie wieczne nie-dźwięki, nie-widoki wieczne,

i jedne w drugich toną, drugie w jednych trwają;

cisza ciemnią, ciemnia makiem zasiał??

człowiek przyłapany, jak w tych sieciach

wzajem poplątanych,

siebie do sześcianu zagmatwanych,

stwórcą po coś popapranych?!


Ciemności na głucho, cisza, że choć oko wykol:

oto żywa śmierć, martwe całkiem życie

ślepogłuchego głuchoślepego,

w kosmos po coś wrzuconego

świeżo narodzonego!

Węch, smak i dotyk??

O, amebo...


To już lepsza... strzała??

prosto w zagubione,

na coś stworzone,

czemuś porzucone -

tak czujące serce?!


styczeń 2012


Pamięci amerykańskiej Pisarki, Helen Keller.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nigdy nie dotarł do mnie ten problem, te pytania,aż z taką wyrazistością, dopiero dzisiaj, Ty swoim wierszem, tymi obrazami namalowanymi słowem, wstrząsnęłaś mną. Na długo...
avatar
Miała bardzo wyostrzony węch; burzę przeczuwała 72 godziny naprzód.

:)))
avatar
Trudno doprawdy wyobrazić sobie życie, bez najważniejszego ze zmysłów... zmysłu wzroku.
Ciemność i tylko trajektorie linii papilarnych, czytające z szybkością światła...
Porusza i zmusza do refleksji.
Pozdrawiam.
© 2010-2016 by Creative Media
×