Przejdź do komentarzyMilionerzy
Tekst 23 z 98 ze zbioru: Wydane przez Elę Walczak
Autor
Gatunekproza poetycka
Formaproza
Data dodania2017-04-27
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń927


*Milionerzy*

No górze Zig Ziglar, na dole Carnegie / czytajcie Karnedzi /

W środku polski milioner siedzi.  Ma dwoje uszu i mózg wielkości słonia, co przyswaja każdą mądrą myśl. Ma sześć kart w kolorze złota. Synek mu się tylko nie udał, troszkę niemota.

- Synu – rzekł ojciec – czas byś wszedł na wspólną drogę. Zaczniesz od czytania mądrych książek. To Og Mandingo „Największy kupiec świata”. Czytaj uważnie i powtarzaj : Jestem najlepszy  – głośniej synu! – ryknął tata. To Paulo Coelho wsłuchuj się i obserwuj duszę.  Masz tu świnkę skarbonkę, pierwszego laptopa i brulion. Znajdź odpowiedź, jak zarobić pierwszy milion.

Syn niemota wyprężył tors i usiadł do Red Tuba. Zapalił dżointa i marzył.

- Ta, ta, i ta ruda mogłyby mnie wsadzić na ta. Jestem najlepszy – napisał na fejsie blondynie  - Wszechświat mi sprzyja  - tu spojrzał w dół - Na nim zarobię pierwszy milion. Ta jest gorąca, na wpół leżąca. Wierz we mnie tato, bo będę walczył o to do końca.

Na górze Zig Ziglar, na dole Carnegie / czytajcie Karnedzi / w środku smutny milioner siedzi.

Obawiam się synu, że jeśli twoje marzenie się ziści, będę miał powód do nietrzeźwości i nienawiści. Zabrał synowi brulion i świnkę. Muli cię ziemskość synu, nie ma w tobie czułości. Oddaję ci swoją kolekcję Playboya, patrząc na fiutka myśl o nieskończoności.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×