Przejdź do komentarzyRaz jeden mały wróbel...
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-05-05
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1025

Mamiąc wizją dobrobytu  

co podniesie koniunkturę,  

jeden wróbel w gęstym lesie  

chciał wprowadzić dyktaturę.  

 

 

By dosięgnąć absolutu  

sprytny fortel zastosował,  

rząd zbudował na wasalach  

za to władzę sam sprawował.  

 

 

Chociaż pierwsze zarządzenia  

konstytucję wprost łamały,  

to w sondażach jego słupki  

wciąż wysoko się trzymały.  

 

 

Choć krzyczała opozycja  

wnosząc wotum nieufności,  

to dyktator mając większość  

wszystko dusił bez litości.  

 

 

Jednak już po czterech latach  

czara w końcu się przelała,  

cały las postawił bowiem  

na nowego pryncypała.  

 

 

Czy wymiana coś przyniosła  

czy nastąpił czas porządku,  

dowiesz się mój czytelniku  

tekst czytając od początku.

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo fajna bajeczka o rzeczywistości :)
Wreszcie coś w moim klasycznym guście, sprawnie i ciekawie napisane.

Zakończenie doskonale odzwierciedla dziesięciolecia władzy (nie tylko politycznej) nad Wisłą.

Nie zazdroszczę wam kolejnych wyborów, bo przecież na palcach jednej ręki można wyliczyć elokwentnych, inteligentnych, a co najważniejsze roztropnych polityków i dyplomatów w jednym.
avatar
Za poprzednikami. Ostatnia strofa-puenta najlepsza.
avatar
Świetna diagnoza naszej porąbanej rzeczywistości.
Optymisto, proponuję, byś w oryginale dopisał przecinki we wskazanych miejscach, gdyż szkoda, by tak doskonała satyra miała drobne potknięcia interpunkcyjne. Brakuje przecinków: w strofie pierwszej po pierwszym wersie, w strofie drugiej po pierwszym i trzecim, w strefie czwartej po pierwszym i trzecim oraz przed "mając", w strofie szóstej po pierwszym i trzecim.
avatar
Wolość w społeczeństwie,to wybór,brak wolności to WBREW SOBIE -WYBOR.tYM SAMYM WSZYSTKO,CO NIEZGODNE Z WYBOREM BĘDZIE POD SĄDEM.
avatar
A jak wszystko odnieść do społeczeństwa?Ogólnie potrzebna jest TOLERANCJA.
avatar
Świetna diagnoza, jakbyśmy nie wybierali, to albo Kaczor albo Donald.
avatar
Bajka świetna i z morałem, który ostro sugeruje, że największym złem są lalkarze marzący o dyktacie. Dlatego na pohybel lalkarzom! Żeby nie powiedzieć po staropolsku - na pal!

Demokracja to po pierwsze tolerancja, po drugie wolność jednostki, a po trzecie prawo płynące z logiki, a nie z urojeń.
avatar
Lekkość języka,to jednak nie zlepek klepek,a partie niestety doprowadzają ludzi do szłau,odnosząc się do wiersza-konstrukcja doskonała-ale jak mniemam nie piszesz pod klucz,tylko idziesz jak po burzy,z weną,a i na emocjach musisz pojchać.Jak np. ci którzy wygrywają takie Leppery czy Dudzie.To,ze KACZOR MARIONETKUJE też niektórych przerasta,chociaz nie pederasta,,ale kto wie?
Krzyki,tańce i swawole-kto to opisał-wieszczowie wiedzą,co się będzie działo-oj dieje narodu prawie widzą-trochę wcześniej.
avatar
Jak się Jasiu nie nauczy to Jan nie umie,tak zelpki klepki nikomu nie pomoga,mozna tylko ścieme walić,aby wyjść na swoje,i nawet zostać mgr bibliotekoznawsta czytając harlekiny do poduszki,i grając na emocjach ludzkich-:)
oddech płytki
bo był brzydki
suseł śpi
i mu się śni
lepi dziury
gdając bzury
każdy ściąga
jak się rozgląda
i tyle,
nie zlepię tego w taką całość jednak,jak poeta zlepek w naukową klepką.:)
pozdro:)
avatar
Pośród samych leśnych wróbli/trznadli trudno dziś u nas nawet o orła cień
avatar
anetulla kocham cie
© 2010-2016 by Creative Media
×