Przejdź do komentarzyPies przegrodzony
Tekst 7 z 34 ze zbioru: farfluchy i inna drobnica
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-06-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1337

PIES PRZEGRODZONY

Dziś pies właściwie nie służy do niczego. Nie pełni żadnej roli w ekosystemie. Został zredefiniowany i stał się czynnikiem socjologicznym, symbolizuje pozycję właściciela i spełnia całe mnóstwo ról, ale żadna z nich nie sytuuje go systemie fauny i flory. No może poza tym, że żarcie dla psów to całkiem fajna opcja dla utylizacji odpadów z rzeźni. Dziś pies wspomaga socjalizację, porozumiewanie się ludzi ze sobą. Pies staje się płaszczyzną, od której zaczyna się rozmowa między ludźmi. Kiedy przeprowadzasz się w nowe miejsce, łatwiej przyjdzie ci nawiązanie znajomości sąsiedzkich, jeśli masz ze sobą psa. Kot już się do tego nie nadaje – wbrew obiegowym opiniom, głupszy od kota pies, jest użyteczniejszy. Bo psa trzeba wyprowadzać na spacer, co jest okazją do interakcji towarzyskich.


Moda na grodzenie bloków powoli zanika, ale że poddało się jej wiele wspólnot mieszkaniowych, ma swoje wymierne skutki socjalne dla psów. Dotąd miały – niektóre – ulubione ścieżki i punkty wymiany zapachów. Teraz te ścieżki zostały przegrodzone, punkty odcięte. Oczywiście przyroda nie znosi próżni, więc znajdą się nowe ścieżki i nowe słupki, krzaczki do obsikiwania. Spotkają się tam ci, których drogi dotąd się nie przecinały – a wiele kanałów psiej komunikacji zostanie bezpowrotnie zamknięta.

A  psy akurat mają swoje zwyczaje jeśli chodzi o załatwianie się na spacerach. Wielu jest to obojętne gdzie i jak. Ale pies Mańka sra dostawiając tyłek do siatki jednego z takich ogrodzonych bloków, odchody trafiając więc na teren wspólnoty. A psy Szczęków robią to tylko na ścieżce , nigdy wśród trawy.  Pies z parteru sra z upodobaniem swemu sąsiadowi z drugiej klatki pod oknem – teraz, gdy ciepło ma to swój wymiar zapachowy.


I w związku z tą sytuacją sąsiad mieszkający dwa bloki dalej stwierdził, że dopóki bloki nie były ogrodzone to sytuacja była jasna. A dziś ci, którzy mając psy mieszkają w ogrodzonych, to powszechne stało się wyprowadzanie ich na trawniki tych nie ogrodzonych. I tam, tak jak w jego przypadku następuje kumulacja odchodów. To celna refleksja, ale posunąłbym się dalej. Oto pies, który jeszcze do niedawna ułatwiał socjalizację, dziś sprzyja tworzeniu konfliktów międzysąsiedzkich. To co prawda też socjalizacja, nawet na wyższym, bardziej skomplikowanym poziomie, ale jak wielu chciałoby się wznieść akurat tak wysoko? Warto?

Pies łączący staję się psem dzielącym, psem jątrzącym.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gdyby nie te pieseczki nasze słodkie kochane, między tymi murami naszymi slalomem pędzane, człowiek nie miałby dzisiaj żadnego godziwego opłacalnego (w sensie ma się rozumieć zdrowotnym jedynie) zajęcia - i chyba gadałby już, jak ten dziad - tylko do obrazu :)

Szan. Autor WIDZI - a to dzisiaj, pośród tej powszechnej naszej zaćmy i jaskry, istny cud!
avatar
Bardzo dobry tekst.
avatar
Grodzenie i odgradzanie to nasze kompulsywne narodowe zachowania, wyniesione /wraz ze słomą za cholewami/ prosto z zaścianka.

Zrównane z ziemią w czasie ostatniej wojny polskie miasta, za peerelu zasiedlane przez exodus wieśmaków - ta już kultowa dzisiaj Aletrnatywy 4 - dzisiaj, w 5. pokoleniu zaczynają już powoli "się" cywilizować, niestety, nieprzerwany masowy napływ kolejnych partii zakręconych słoików nadal wnosi swoje... i kochane pieseczki mają wciąż pod górkę.

Nie znajdziesz tego w żadnym innym Paryżu czy Grenoble
© 2010-2016 by Creative Media
×