Przejdź do komentarzyzapominam
Tekst 230 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-08-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1237



http://www.wallpaperup.com/



nie czas leczy drżenie ust 

wysycenie obrazem zamarzniętej rzeki


krew która wsiąka nie służy życiu


gdyby policzyć siniaki po ulewnym deszczu


jestem chociaż nie tylko słońce 

zostawiło w myślach tyle rys


rzeźbię umiem operować skrótem 

na swoim miejscu mam tylko oczy 

zawsze są na odpowiednim poziomie 

zaniewidzenia


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
"Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne..." Tylko czy - gdybyśmy utracili wzrok - cierpielibyśmy... mniej??

Sekwencja obrazów - drżenie ust, zamarznięta rzeka, krew, która wsiąka, ulewny deszcz, ostre słońce - tutaj zapętla się w hamowany płacz.

Zaniewidzenie - to otwarcie na świat postrzegany INNYMI zmysłami niż wzrok
© 2010-2016 by Creative Media
×