Przejdź do komentarzyPałac Liwadia
Tekst 5 z 13 ze zbioru: Marzenia - Wspomnienia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-09-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1023

Wspomnienie. Jałta 2013


Autobus z trudem drogę pokonuje

Krętą i wąską do bramy pałacu

W rozległym ogrodzie. Słychać już na placu

Języki przeróżne. Jeden dominuje.


W sali na parterze figury woskowe

Trzech przywódców mocarstw, którzy podzielili

Świat pomiędzy siebie. Że ludy krzywdzili,

Rosyjskojęzyczny przewodnik nie powie.


Na piętrze odtwarza się apartamenty

Ostatnich Romanowych. Zamordowanych.

Widać żal, choć car ostatni nie był święty.


Przepchnął nas jak szafę Stalin zakłamany,

Inni nie pisnęli na tej konferencji.

Tylko silni mogą dbać o siebie sami.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Losy maluczkich NIKOGO nie obchodzą. Rosyjskojęzyczny przewodnik nie w ciemię bity, fakt
avatar
W sonecie tytułowy pałac NIE ISTNIEJE jako podmiot liryczny. Istnieje przytłaczająca wszystko tragiczna jałtańska przeszłość 1945 r., która cieniem położyła się nie tylko na naszych polskich losach.

Kto tego nie wie: to właśnie w tym pałacu w Liwadii (to przedmieścia Jałty) doszło do porozumienia trzech cwanych lisów, Stalina, Roosevelta i Churchilla
© 2010-2016 by Creative Media
×