Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor | |
Gatunek | satyra / groteska |
Forma | fraszka / limeryk |
Data dodania | 2017-11-05 |
Poprawność językowa | |
Poziom literacki | |
Wyświetleń | 2112 |

Temat o ludożercach chwycił,
więc dorzucam kolejny:
Ludożerca co mieszkał w Pakości,
po obiedzie doświadczył raz mdłości.
Wyszedł był na idiotę
pożarł bowiem kokotę,
która była zepsutą do kości.
oceny: bezbłędne / znakomite
Ludożerca, co bawił w Radości
po obiedzie oświadczył się kości.
Wyszedł był na idiotę,
pożarł bowiem Dorotę,
która była obiektem miłości.
oceny: bardzo dobre / znakomite
oceny: bardzo dobre / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
Z ludożercą kanibal.
Było to na Bali.
Czarni oraz biali
Tak tam balowali,
Że się wcale ich nie bali
;(