Przejdź do komentarzySalome (ekfraza)
Tekst 21 z 17 ze zbioru: zbiór 'Cuda świata'
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-01-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1004


Tańczy zapatrzona w idealną nicość.

Jędrne piersi, pępek i zarys bioder

podniecają muzykę wydartą szatanowi.

Twarz w grymasie ekstazy jest nieskalana.


Obręcze kajdanami piękna.

Naszyjnik - ciąży, dusi szalony oddech.


***

Misa pełna świętości o złotawym blasku,

otoczona błękitem Boga Ojca,

rozświetla sumienia innych

nie jej - dzikiej i przerażonej swymi dziełami.

Salome - wije się przed obliczem spokojnej wściekłości.


Bajka37


  Spis treści zbioru
Komentarze (25)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Doskonały opis, a mi podoba się w dwójnasób, ponieważ to dla mnie wije się Salome. Jest tylko kiks w trzecim wersie, z którego można wyjść na różne sposoby, np. zamienić "ę" na "ą" w słowie muzykę. Nie jestem jednak pewny co do wściekłości, czy ona może być spokojna w tej sytuacji, heh. Pozdrawiam, Alicjo!
avatar
Legionie, wsciekłosc jest z reguły spokojna - ona czeka, jak nienawiść - zawsze gotowa do biegu, wg W. Szymborskiej. Z tą muzyką- pomyślę, ale tu już nie można edytować tekstu po pierwszym komentarzu, tak przynajmniej ja zauważyłam. Dziękuję, Legionie Bajka - Alicja. Narka, :))
avatar
Arsene, dziękuję. Jesteś ok. Miłego dnia B37. :)))
avatar
Piękny i dość subtelny erotyk. Legion słusznie zaproponował "ą" zamiast "ę". Ja natomiast zaproponowałby wstawienie w oryginale przecinka po trzecim od końca wersie.
avatar
Janko, Legionie, co do "muzykę" i "muzyką", zostaje "ę", ponieważ to nie muzyka podnieca, jeno jest podniecana, czyli "podniecają muzykę" - kogo? co? Biernik, a nie "podniecają muzyką", czyli kim? czym? - Narzędnik.
Janko ten przcinek nie jest potrzebny wg mnie tu chodzi o jej sumienie, nie innych, taka przerzutnia. Dziękuję za wpisy. Kłaniam się Wszystkim, zyczę miłego dnia, Bajka :)))
avatar
to prawdziwa salome-lubi tańczyć pod publikę-tańcem rozpłomienia zamysły mężczyzn-ujawiania prawdę o nich,wiec BÓG I JEGO ZAMYSŁ SIĘ WYPEŁNIA-uczynią dla niej absolitnie wszystko,jak dla ziemi,po której chodzi....doskonałe,jak proza a jednak pisane wierszem,no i salome,która jest jak bez głowy,czego pragnie?wpływy kobiet na sztukę dla samej sztuki są wielkie.ale prawda jest jedna.
avatar
nie potępiam salome z jednego powodu-ona musi istnieć dla mężczyzn,ale czy sama pragnie skryc się ze swoim tańcem-to także świadectwo o niej-bezwstyd lub wstyd.
avatar
Anettula, dziękuję za poczytanie. Komentarz, spostrzeżenia. Tak taniec Salome to podnieta, jak każda kobieta - żart.
"wpływy kobiet na sztukę dla samej sztuki są wielkie.ale prawda jest jedna." - trochę to zastanawia. Jeszcze raz dziękuję :)))
avatar
Bajeczko,
styl, ten styl mnie fascynuje.
Taniec, zapatrzenie w nicość, idealną...a w tańcu można się "zagubić" na kilka chwil, zapomnieć o wszystkim, ekstaza i twarz, zupełnie inna, szczęśliwa.
Naszyjnik...
Spokojna wściekłość to rewelacja dla mnie, oczywiście moja interpretacja szaleje...
Patrząc na Salome, chciałoby się rzec jej ustami:

Ukłoń się prosząc mnie do tańca
zerwijmy konwenanse
nie tańczę z każdym....

Pozdrowienia.
avatar
nie ma za co bajko-ja też dziękuję za mądry komentarz i przemyślenia.
avatar
Wspaniale! Już widzę oczami wyobraźni Aurorę wirującą z Bajką. Ale czy Wam to wystarczy? Czy nie potrzebujecie jakiegoś chłopa?
avatar
Bajeczko, to Twój wybór i Twoja decyzja. Ja jako osoba postronna tak to widziałem, biorąc pod uwagę logikę wynikająca z zapisu. Każdy autor ma autonomiczną możliwość innego zapisu, ale - w moim odczuciu - nie może być tak, że zamysł twórczy autora nie jest zgodny z obowiązującymi regułami gramatycznymi. Pozdrawiam!
avatar
janko,
Twój komentarz z poczuciem humoru.
Ja nie tańczę z kobietami, ale lubie tańczyć sama, szczególnie fitnes taniec w ramach sportu.

"Czy nie potrzebujecie jakiegoś chłopa?"
Cóż odpowiedzieć, chłop nie zawsze jest potrzebny do cudnego tańca. Czasami tylko przeszkadza, albo nie rozumie kroków partnerki, albo ogranicza ją w spontaniczności...
Ok, do tanga trzeba dwojga, bo inaczej tango nie istnieje, ale to swoboda i zaufanie na parkiecie, możliwość bycia sobą, improwizacja i akceptacja kroków, to jest naj...
Znowu się rozpisałam...
avatar
Janko, hi,hi.Aurora i ja taniec kobiecy - super!. Ale masz rację, mężczyzn to tańca zapraszamy - piszę w l. mn. bo myślę, iż Aurora wyrazi zgodę na taniec z Panami. Zatem rozpoczynamy... białe tango. Dziękuję uprzejmie za komentarz.
P.S. a co do tego przecinka, to Janko przekonałeś mnie. Rzeczywiście, utwór podany czytelnikom, powinien być jasny w odbiorze,a moje wyjaśnienie, jest tylko na teraz, na moment. Zatem również dzięki, będę bardziej uważna, bo "nie może być tak, że zamysł twórczy autora nie jest zgodny z obowiązującymi regułami gramatycznymi". Nauczyłam się już dużo od Ciebie - :))
avatar
Auroro - :))) Tańczmy zatem.
"...do tanga trzeba dwojga, bo inaczej tango nie istnieje, ale to swoboda i zaufanie na parkiecie, możliwość bycia sobą, improwizacja i akceptacja kroków, to jest naj...". Pozdrawiam B37
avatar
Widzę, że się dobrze bawicie, to się dołączę, bo lubię żarty i śmieję się chętnie.

Bajeczko,
no jakoś mi niefortunnie tańczyć z kobietami...ach ten świat wirtualny.

Odnośnie "białego tańca", to Aurora lekko konserwatywna i zacofana w kwestii proszenia Panów do tańca. Niemożliwe!
I choć komunikatywna i chętnie gada z ludźmi, to jednak nigdy nie prosi panów do tańca. Taka trochę nie pasująca do dzisiejszej rzeczywistości wszelkich swobodnych norm.
Ale taniec uwielbia od dziecka, hobby!

Mam coś dla Was.
Cudne choreografie.

https://youtu.be/fJ1P3LjkE28
i
https://youtu.be/E04q17EiBgI

PS. Bajka, fajnie, że jesteś, uśmiech na Publixo.
Miło mi.
avatar
Chyba napisałam z błędem: nie pasująca?
Może powinno być: niepasująca?
Ojej!
avatar
Auroro, ja tez nie tańcuję z kobietami , z reguły, ale mam taką koleżankę, którą znam od dziecka i my czasami tńcujemy, np. w Sylwestra. Ale, ubaw, to zabawa. Tak to traktuję. A wpis JANKA TO ŻART. Jakże fajnie, że Was poznałam, zobaczymy dalej, na pewno będzie ok, choć nieco jeszcze skrępowana jestem.
I jeszcze co do pisowni "nie pasująca" i "niepasująca" - wyjąsnię. To tak , jak z "jestem niepaląca w ogóle" - łącznie, ale "jestem nie paląca w tej chwili", osobno, bo pierwsza forma to imiesłów przymiotnikowy czynny pochodzący od czasownika "palić", a "nie" z czasownikami piszemy oddzielnie, np. nie palę, druga f. to imiesłów przymiotnikowy czynny, ale pochodzący od przymiotnika, a "nie " z przymiotnikami w st. równym, piszemy łącznie, np, nieładny. Ot polska ortografia. Choć wiesz teraz jest trend, aby wszystkie im. przymiotnikowe pisać łącznie z "nie". Dość. skomplikowane. Ja też czasami mam z tym kłopot. Ale wykład zrobiłam, nie zanudziłam, Auroro? :)) Pozdrawiam.
avatar
Oczywiście, że żarty, również tak to odbieram.
Mam bujne poczucie humoru i czasami po prostu lubię żarty przeplatać z faktami.
Doceniam poczucie humoru u ludzi, to bogactwo.

Odnośnie wykładu z gramatyki, nigdy nie nudzi, wręcz przeciwnie, jestem wdzięczna.
Pozdrowienia.
avatar
Auroro ;)).
avatar
Salome zainspirowała już wile wspaniałych dzieł literackich, muzycznych itd. Cieszę się, że ta niezwykle ciekawa (i pod wieloma względami tragiczna) postać pojawiła się w Twoim wierszu. Pozdrawiam.
avatar
ta głowa przypomina mi tę z rodziny Adamsów-głowa to głowa,człowiek jest jednak tryptykiem.
avatar
adk, tak Salome inspiruje, jak Herodiada czy Dance Macabre, to ikony.
Żal? Każdy ma swoją misję, Judasz też miał, Barabasz, Św. Piotr, ŚW. Jan Chrzciciel. Po to się rodzimy. Wychodzę jednak z założenia (nie bierz mnie za fanatyczkę religijna, tylko te słowa Jezusa, idącego na śmierć, skierowane do kobiet nad nim lamentujących, uważam za najmądrzejsze, jakie słyszałam w ogóle - "Wy nie płaczcie nade mną, płaczcie nad sobą."). Pozdrawiam. Bajka37. Dziękuję
avatar
anettula, może ci, co produkowali "Rodzinę Adamsów" wzięli ją za wzór? Ciekawe stwierdzenie - "człowiek jest tryptykiem". Dziękuję za komentarz. :)) Bajka
avatar
Ekfraza tańcząca "Salome" - i w załączeniu jej portret Franza von Stuck`a "Nie trać głowy" - to także nawiązanie do innej znanej Biblijnej kobiecej postaci, Judyty - tej, która w czasie upojnego snu odcięła Holofernesowi głowę.

W finale ostatniej strofy czytamy:

otoczona błękitem Boga Ojca,
rozświetla sumienia innych
nie jej - dzikiej i przerażonej swymi dziełami.
Salome - wije się przed obliczem spokojnej wściekłości.

Owo oblicze spokojnej wściekłości - to my wszyscy, na nią (tak przed nami kusząco wijącą się) patrzący, w nią zagapieni.

Nie pamiętam, kto jest autorem innego obrazu pt. "Salome z głową Chrzciciela".

Głowa i jej tracenie mają tutaj swoje ukryte sensy
© 2010-2016 by Creative Media
×