Przejdź do komentarzyCiemna energia
Tekst 5 z 5 ze zbioru: wiersze
Autor
Gatunekfantasy / SF
Formawiersz biały
Data dodania2018-07-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1200


rozbłysłam 

milionem uderzeń rodzących się wieloświatów 


wędruję 

zaginając czasoprzestrzeń staję się osobliwością 


tworzę 

lepiąc rzeczywistość na własne podobieństwo 


scalam 

niewidzialną dłonią


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pięknie, kreatywnie i sugestywnie.
avatar
Super.
A o czym to jest?
Kosmos jest nasz, Assasin? :)))
avatar
Janko
Auroro
Dziękuje za odwiedziny :)
Puszczyk...to wierszyk z serii "co autor miał na myśli" :P:P:P interpretacja dowolna :P
avatar
Takie kosmiczne choć może być całkiem prywatne :-)
avatar
Fajne. Z konsekwencją w obszarze metafor. :)
avatar
Kolejny wiersz o mocy stwórczej, w którym finał

scalam
niewidzialną dłonią

nie dotyka/nie dotyczy - BO NIE MOŻE DOTYCZYĆ - żadnego z krwi i kości człowieka, a zatem to w wierszu "Ciemna energia" (sic!) liryczne "ja" - to nikt inny a Ona, Demiurg "w spódnicy", co w kontekście 1. wersu - rozbłysłam milionem uderzeń rodzących się wieloświatów - widoczne jest szczególnie wyraziście.

Biblijny Stwórca, wykreowany przez kulminację patriarchatu, jest w naszych głowach już pozgonnie Nim, tymczasem - jak wiemy - nie ma żadnych dowodów na to, że On - to On, a nie... Ona. Język starohebrajski, aramejski i starogrecki posiłkowały się WTEDY takimi narzędziami gramatyki, jakie były im ówcześnie dostępne.

To TEN głos w TAMTEJ starej przedbiblijnej dyskusji.
© 2010-2016 by Creative Media
×