Przejdź do komentarzyUrodziny Kubusia
Tekst 28 z 30 ze zbioru: Rymowanki dla dzieci
Autor
Gatunekprzygodowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-01-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń382

Urodziny Kubusia


Na Kubusia urodziny

Przyszło prawie pół rodziny.

Każdy prezent w ręce trzyma,

Ale Kubuś wciąż się zżyma.


— Rowerek?!... Chcę rowerka! —

I na ręce wszystkim zerka.


Dziadek z babcią — już zmartwieni.

Wujek z ciocią — zawstydzeni.

Ale tatko i mamusia

Dziwnie patrzą na Kubusia.


— Ej, Kubusiu, synku nasz,

Popatrz, ile tu prezentów masz.

W mig przeprosić wszystkich proszę,

A ja torcik zaraz wnoszę...


Ufff! Sytuacja zrobiła się taka,

Że Kubuś w momencie spiekł raka...

Stoi po uszy czerwony,

W jeden tylko punkt wpatrzony.


Podszedł dziadek, Kubusia przytulił,

Zmierzwił mu włosy i tak przemówił:

— Już w porządku... Do dzieła!

A mamusia głową tylko skinęła.


— Ja… ja przepraszam wszystkich gości,

Nie mówiłem tego w złości.

Miałem tylko taki sen…

Że… że rowerkiem pędziłem hen…!


— Za prezenty już dziękuję!

Wszystkie zaraz rozpakuję...


Już mamusia torcik wnosi

I na taras wszystkich prosi.

A na torcie świeczek pięć

Jednym ogniem płonie wręcz.


— Sto lat, sto lat…! — Słychać wkoło.

Wszyscy śpiewają głośno i wesoło.

Śpiew z podwórka też dochodzi,

To śpiewają goście młodzi.


Każdy wjeżdża na rowerku

Z zawieszonym u szyi puzderku.

A w puzderkach?... Rzecz wiadoma,

Dla Kubusia — każdy coś ma.


Kubuś dziećmi zachwycony

I od ognia już spocony.

Wszystkie świeczki zdmuchnął klawo,

Aż mu goście biją: — B r a w o...!


Na podwórku coś się dzieje...

Ktoś się bardzo głośno śmieje.

Ooo! To tatko na rowerze...

Już na taras zakręt bierze.


— „Tatuś wygląda jak słoń na mrówce” —

Przemknęła Kubusiowi taka myśl po główce.


— Tatusiu kochany! — Kubuś podskakuje

I wokół rowerka w podskokach kołuje.

— Czyj to rowerek?! Powiedz, proszę!

Tej niepewności dłużej nie zniosę!


— Ten rowerek kolorowo przyozdobiony,

Dla ciebie Kubusiu jest przeznaczony… —

Ostrożnie jeździć jeszcze poradził

I wreszcie Kubusia na rower posadził.


Pokraśniał Kubuś z wielkiej radości

I ze szczęściem w oczach popatrzył na gości.

— Za piękne prezenty wszystkim dziękuję

I zawsze być grzecznym dziś obiecuję!


— Śniłem o rowerku, rowerka chciałem,

I patrzcie kochani, rowerek dostałem!

Na taki moment warto było czekać,

Więc dłużej już nie będę zwlekać:


— Jaaadę ROWERRRKIEM!!! Za mną!... Kto chce!

Ależ mam fajową Rodzinkę... To się wie!


* Rysunek 6-cio latki.


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
A to ci Kubuś :-)
avatar
Kubuś, jak to Kubuś, jak każdy pięciolatek marzy o rowerku.
avatar
Niech nam żyje lat 102
Kubuś-chwat, co rower ma!
avatar
Niech żyje, Emilio. Dziękuję. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×