Przejdź do komentarzyCzy pani jest dzisiejsza?
Tekst 25 z 255 ze zbioru: Kontynuacja satyrycznych kontynuacji
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2019-01-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2217

Czy pani jest dzisiejsza?


Dzisiaj o siódmej zwyczajowo jak codziennie poszedłem do salonu prasy. Stojący przede mną mężczyzna wziął z wystawy jakiś periodyk i zapytał. - Pani jest dzisiejsza?

By wybawić z nieciekawej sytuacji zaskoczoną ekspedientkę, zwróciłem się do owego pana. - A pan jest wczorajszy?

Ekspedientka parsknęła śmiechem, a mężczyzna stał z otwartymi ustami, nie wiedząc, o co chodzi.


Sytuacja ta przypomniała mi pewne zdarzenie z początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Razem z kolegą ze studiów wyszliśmy na spacer po Warszawie.  Obok Centralnego Domu Towarowego Zbyszek Ż.  pochylił się do okienka kiosku i zapytał. - Czy ma pani Perspektywy? - Na pewno większe niż pan. - Odpowiedział basem zza okienka długowłosy młodzieniec.

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo fajne to jest, Janko.
Treść akuratna właśnie do miniaturki :)
avatar
Fajna miniaturka, "zdarzenia zatrzymane w kadrze".
Po "zapytał, pana, zapytał" wstawiłbym dwukropek (zamiast kropki).
Po "... niż pan" usunąłbym kropkę i "odpowiedział
" małą literą.
Oddzielne wypowiedzi w dialogu lepiej rozpoczynać od nowego wersu, gdyż inaczej są kłopoty z zapisem (pojedynczą wypowiedź czy też myśl można wkleić narrację, bez oddzielnych wersów).
Ostatnią część zapisałbym tak:
(...) pochylił się do okienka kiosku i zapytał:
- Czy ma pani Perspektywy?
- Na pewno większe niż pan - odpowiedział basem (...)
avatar
Świetna miniaturka ...humor sytuacyjny bywa njalepszy a jeszcze weselej jeśli przypadkowy twórca nie zajarzy wcale o co chodzi :)
Pozdrawiam :)
avatar
Bardzo dziękuję za komentarze, chociaż nie do końca zgadzam się ze wszystkimi wątpliwosciami.
avatar
Super miniaturka! :D

W czasach prl-u i kolejek po wszystko było też:

- Pani ostatnia?

:) :)
avatar
Janko, te minusy to dostaję od "wielbicieli" płci obojga. Nawet nie czytają. To dobrze, świadczą, że mnie kochają :)

Piórko, było też (w tych czasach):
- Za czym pan stoi?
- Za tą panią.
;)
avatar
"Dzisiejsza" i "Perspektywy" - gdyby ktoś z Młodych tego nie wiedział - to tytuły tzw. "gazet". Kioskarze i sprzedawcy w salonach prasy świetnie je dzisiaj znają/i w latach 70-tych również znali, więc nie dziwiono się, kiedy padały pytania typu:

- Pani, jest "Dzisiejsza"?
- Czy ma pan "Perspektywy"?

Pomijanie obowiązkowych dwukropków (po "wziął jakiś periodyk i zapytał", po "zwróciłem się do owego pana", po "Zbyszek Z. pochylił się do okienka kiosku i sapytał"), pomijanie niezbędnych cudzysłowów w nazwach periodyków i przecinka w pytaniu "Pani, jest dzisiejsza?" cały ten dowcip odziera z wysublimowanego humoru.

W warstwie tylko fonicznej "Czy pani jest dzisiejsza?" - skecz bez pudła
© 2010-2016 by Creative Media
×